Znów niebezpiecznie na drogach!

Poluzowanie obostrzeń w związku z pandemią widać niestety też na drogach powiatu krasnostawskiego. Po kilku tygodniach względnego spokoju wzrasta ilość wypadków czy kolizji. W ubiegłym tygodniu w dwa dni doszło do trzech groźnych zdarzeń.


Wszystko zaczęło się w niedzielę, 24 maja. Ok. 13.00 na drodze w Niemienicach (gmina Krasnystaw) 36-letni mieszkaniec Krasnegostawu, jadący samochodem marki Renault, na łuku jezdni stracił panowanie nad pojazdem i doprowadził do czołowego zderzenia z jadącym z naprzeciwka samochodem marki Kia, którym kierowała 35-latka z gminy Krasnystaw. – Oprócz niej w aucie znajdowała się dwójka pasażerów. W wyniku zdarzenia oboje kierujący oraz pasażer Kia trafili do szpitala. Na szczęście ich życiu nic nie zagraża – mówi Jolanta Babicz z krasnostawskiej policji.

Dzień później do dużo groźniejszego wypadku doszło w Olszance (gmina Kraśniczyn). Po godzinie 18:30 dachował tu Volkswagen Golf. – Jak wstępnie ustalili policjanci 26-latek z gminy Wojsławice nie dostosował prędkości jazdy do warunków panujących na drodze, stracił panowanie nad kierownicą i w konsekwencji zjechał do przydrożnego rowu, gdzie dachował. Mężczyzna jechał sam. W wyniku doznanych obrażeń został niezwłocznie przewieziony do szpitala przez Zespół Ratownictwa Medycznego – informuje Babicz.

Kilka godzin wcześniej w Równiankach (gmina Rudnik) 65-latek z gminy Żółkiewka podczas jazdy Oplem Vivaro na łuku jezdni nie dostosował prędkości jazdy do warunków panujących na drodze, po czym wyniosło go na pobocze, gdzie uderzył w drzewo. Na szczęście tym razem kierowcy oraz pasażerce pojazdu nic się nie stało. Mężczyzna został ukarany mandatem karnym. – Apelujemy o ostrożną jazdę. Przypominamy, że mokra jezdnia to śliska jezdnia. Zachowajmy ostrożność. Chwila nieuwagi i brawury może skończyć się tragedią na drodze – podsumowuje Babicz. (k)