Znowu emocje przy górkach

Na sesję przybyli „obrońcy górek czechowskich” z transparentami „Stop niszczeniu zieleni w Lublinie”, „Pamiętajcie o ogrodach”, „Park już jest”

Głosami klubu radnych Krzysztofa Żuka zdjęto z porządku obrad piątkowej sesji projekt uchwały ws. przyszłości górek czechowskich, zgłoszony przez Prawo i Sprawiedliwość. Głosowanie nad zdjęciem punktu poprzedziła burzliwa dyskusja, w trakcie której emocjonalnie reagowali zgromadzeni na sali obrad „obrońcy górek”.


Przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości chcieli, aby rada miasta uchyliła uchwałę sprzed siedmiu lat w sprawie „przystąpienia do sporządzenia zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla rejonu górek czechowskich”. Mówiąc prościej: chodzi o to, aby dalej w tym miejscu dopuszczona była zabudowa usługowa, komercyjna i sportowo-rekreacyjna. W takiej sytuacji firma TBV nie mogłaby ubiegać się o pozwolenie na budowę na górkach bloków.

Głosami radnych klubu Krzysztofa Żuka punkt został zdjęty z porządku obrad piątkowej sesji, co poprzedziła burzliwa dyskusja. – Ten projekt jest polityczną zagrywką, chcecie zaprezentować się jako obrońcy górek. Co chcecie zmienić w ten sposób? – krytykował pomysł swoich oponentów Bartosz Margul z klubu K. Żuka.

– Pan się kompromituje, panie Margul – skwitowała Małgorzata Suchanowska z klubu PiS.

– Jestem przeciwny zdjęciu tego punktu z porządku obrad – powiedział Piotr Popiel, klubowy kolega Suchanowskiej.

– Rozmowa o górkach czechowskich jeszcze nas czeka, ale nie stosujmy takich wybiegów – zwrócił się do radnych PiS-u Dariusz Sadowski z klubu Żuka.

Głos zabrał również sam prezydent. – Uważam, że projekt jest zbędny. Podjęcie proponowanej uchwały oznaczałoby, że pozbawiliśmy mieszkańców możliwości dyskusji nad planem, a obecny plan nie satysfakcjonuje znacznej części lublinian – skomentował.

– Gdzie były te dyskusje? – krzyczeli zgromadzeni na sali obrad „obrońcy górek czechowskich”. Trzymali transparenty:„Stop niszczeniu zieleni w Lublinie”, „Pamiętajcie o ogrodach”, „Park już jest”, nawiązując do obiecywanego przez TBV parku naturalistycznego, który miałby powstać, oprócz bloków na górkach.

Radni nie uniknęli tematu niedawnego referendum, w którym lublinianie opowiedzieli się przeciwko zabudowie górek. Przypomnijmy, że głosowanie było jednak nieważne z uwagi na zbyt niską frekwencję. Radny Margul wspomniał o liczącym kilka wersów długości pytaniu referendalnym. – Staraliśmy się je sformułować w możliwie krótki sposób – stwierdził, na co „obrońcy górek” parsknęli śmiechem.

Grzegorz Rekiel