Znowu nie było kwesty

Zdjęcie Grobu Lechnickich, które nasz czytelnik wykonał 1 listopada br.

Czwarty raz z rzędu na chełmskich cmentarzach nie było zbiórki pieniędzy na ratowanie najstarszych, zabytkowych nagrobków przy ul. Lwowskiej. Kolejny raz chełmianie pytają o powód, zwracając uwagę, że o pamięć bohaterów narodowych i historycznych należy dbać.

Zbiórki na cmentarzu parafialnym przy ul. Lwowskiej oraz komunalnym przy ul. Mościckiego przez lata organizował chełmski oddział Towarzystwa Opieki nad Zabytkami. W akcję włączali się chełmscy społecznicy, samorządowcy, harcerze, młodzież. Zebrane do puszek pieniądze przeznaczano na konserwację starych, zabytkowych nagrobków na nekropolii przy ul. Lwowskiej.

Chełmianie pamiętają tę długoletnią tradycję i kolejny rok z rzędu dopytują, dlaczego nie widzieli kwestujących przed chełmskimi cmentarzami. W tej sprawie po tegorocznym dniu „Wszystkich Świętych” jedna z czytelniczek dzwoniła do „Nowego Tygodnia”, a kolejny czytelnik napisał do redakcji list.

Pisze w nim, że zabytkowe groby, kiedyś odnawiane z datków ze zbiórki w tym roku „stały w wielkim opuszczeniu” – przy jednym z nich sporo było liści, przy drugim trawy, brakowało zniczy, upamiętnienia. W liście czytamy: „… Ktoś tak oszczędza z urzędu? Wszystko to – co położą ludzie – nic od Miasta i Państwa. Przykro, że w mieście – które się wychwala swoimi osiągnięciami – tak czci się pamięć bohaterów narodowych i historycznych…”.

Społeczna praca nie zawsze prosta

W 2018 r. po raz ostatni zorganizowano kwestę przy chełmskich cmentarzach. Paweł Wira, kierownik chełmskiej delegatury Urzędu Ochrony Zabytków w Lublinie i były prezes chełmskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zabytkami kilkuletnią przerwę w tradycji kwestowania tłumaczy względami formalnymi.

– Działalność naszego oddziału wciąż jest zawieszona – mówi P. Wira. – Nie zdołaliśmy wyłonić zarządu i nie mamy osobowości prawnej. Zdecydowały o tym względy formalne, społeczne. Będziemy dążyć do wyłonienia zarządu i uzyskania osobowości prawnej, bo bez tego kwesty nie mogą się odbywać. Natomiast kwestie dbania o konkretne groby w każdym przypadku należy rozpatrywać osobno, bo to zależy od dysponentów tych grobów. Zdarza się, że po prostu nie ma już krewnych, którzy mogliby o takie mogiły zadbać. Jeśli zaś chodzi o samą nekropolię, to uważam, że przed 1 listopada była uporządkowana.

Włodawa zbiera i odnawia

Jeszcze jedna ciekawostka dla chełmian. W tym roku Stowarzyszenie Renovabis we Włodawie po raz trzynasty zorganizowało zbiórkę pieniędzy na renowację zabytkowych pomników na tamtejszym cmentarzu parafialnym. Kwesta – prowadzona przy cmentarzach parafialnym i komunalnym we Włodawie tylko 1 listopada od godz. 8 do 17 – okazała się rekordową. Zebrano 17 456,36 zł oraz 2 euro, 8 rupii, 2 funty brytyjskie i 60 pensów. Zbiórkę prowadziło 69 woluntariuszy do kilkunastu ponumerowanych i zaplombowanych puszek, posiadających ponumerowane identyfikatory zgodnie z numerami umieszczonymi na puszkach. (mo)