Żółtaczka zawsze groźna

Niebezpiecznie wzrasta liczba osób zarażonych wirusowym zapaleniem wątroby typu A w Polsce. W naszym regionie póki co jest spokojnie, ale chełmski sanepid zaleca szczepienia.

Żółtaczka pokarmowa, czyli wirusowe zapalenie wątroby typu A, często jest określana jako choroba brudnych rąk. Szerzy się drogą pokarmową. Zarazić można się poprzez kontakt z wydzielinami chorego lub zakażonymi produktami. Wystarczy, że chora osoba nie zachowa odpowiedniej higieny.
Objawy są takie same jak w przypadku grypy – osłabienie, senność, bóle głowy. Do tego dochodzi zżółknięcie skóry i twardówek oczu. Choroba nie jest śmiertelna i nie powoduje marskości lub raka wątroby jak wzw typu C czy B. Ale dla osób o obniżonej odporności konsekwencje mogą być poważne.
W Polsce mamy obecnie do czynienia z drastycznym wzrostem zachorowań na wzw typu A. W całym 2016 roku odnotowano 26 przypadków, a tylko do sierpnia tego roku – ponad 1,2 tys.
– Dlatego warto pomyśleć o szczepieniu. To najskuteczniejszy sposób zapobiegania zakażeniu – mówi Elżbieta Kuryk z Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Chełmie.
W okresie szkolnym każdy przechodzi szczepienia ochronne przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B. Szczepienie przeciwko wzw typu A jest tylko zalecane. Koszt szczepionki to ok. 100 zł. (mg)