Zostaliśmy w tyle

Jeszcze kilka lat temu Chełm był drugim pod względem ilości mieszkańców miastem w województwie lubelskim. W 2014 roku, według danych Głównego Urzędu Statystycznego, w Zamościu mieszkało zaledwie 200 osób więcej, niż w Chełmie. Dziś ta różnica znacznie się zwiększyła. Zamość bije nas na głowę także liczbą urodzeń.

 

Przez wiele lat Chełm szczycił się mianem drugiego pod względem wielkości miasta w województwie lubelskim. Kilka lat temu wyprzedził nas Zamość i wiele wskazuje na to, że tak już zostanie. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w 2014 roku Chełm liczył 64 855 mieszkańców, zaś Zamość już 65 055. O zmianie zdecydowało salo migracji oraz stosunek liczby zgonów do liczby narodzin. Patrząc na najświeższe dane statystyczne widać, że ta różnica wciąż się pogłębia.
Według informacji Wydziału Spraw Obywatelskich i Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta Zamość (na dzień 17 października 2016 roku) w Zamościu mieszkają 63 552 osoby: w tym 33 705 kobiet i 29 847 mężczyzn. Według danych chełmskiego Urzędu Stanu Cywilnego Chełm liczy 62 621 mieszkańców; 33 488 kobiet i 29 133 mężczyzn. Wynika z tego, że zamościan jest więcej już o 931.
Jeszcze większą dysproporcję widać w liczbie urodzeń odnotowanych w obu miastach. W tym roku na świat przyszło 621 chełmian. USC w Chełmie zarejestrował także 182 urodzenia za granicą. Łącznie daje to liczbę 803. Jednak pod tym względem Zamość również zostawił Chełm w tyle. Jak podaje Romualda Prus, kierowniku USC w Zamościu, od stycznia do listopada 2016 roku w Zamościu na świat przyszło 1537 dzieci. Zamojski USC zarejestrował też więcej małżeństw. Do tej pory w Zamościu zawarto ich 501, a w Chełmie 424, zgłoszono także 38 małżeństw zawartych za granicą co daje razem liczbę 462. Za większą liczbą mieszkańców idzie również większa liczba zgonów. W Zamościu odnotowano ich w tym roku 1342, zaś w Chełmie ta liczba wynosi około 800. (kw)