Zubiel to jednak nie mecenas Dubiel

Z powodu mylnie zaadresowanego pisma nie odbyła się rozprawa przed Główną Komisją Orzekającą przy Ministerstwie Finansów w sprawie możliwego złamania prawa przez prezydenta Lublina, Krzysztofa Żuka.

Chodzi o słynne już umowy najmu z 2014 roku, które miasto zawarło w budowanym dopiero biurowcu przy ulicy Wieniawskiej. Do rozprawy nie doszło z powodu błędu w wezwaniu skierowanym do szefa miejskich prawników.
Termin rozprawy wyznaczono na 29 marca, ale nie odbyła się ona ze względów formalnych. Prezydenta miał reprezentować szef miejskich radców prawnych, mecenas Zbigniew Dubiel. Wezwanie zaadresowano na nazwisko Zubiel.
Wcześniej na korzyść prezydenta Krzysztofa Żuka i sekretarza miasta Andrzeja Wojewódzkiego zapadły już dwa orzeczenia – w Regionalnej Izbie Obrachunkowej i Międzyresortowej Komisji Orzekającej. Stwierdzono w nich, że miasto mogło w 2014 roku wynająć przestrzenie w nieistniejącym budynku, bo takie było wówczas prawo.
Sprawy to jednak nie zakończyło – rzecznik dyscypliny finansów publicznych Wanda Palińska wniosła odwołanie od decyzji MKO. Nowego terminu rozprawy przed GKO jeszcze nie wyznaczono. CH

UDOSTĘPNIJ