Żyła dla ubogich

24 lipca Kościół wspominał św. Kingę. Jest ona patronką świdnickiego kościoła przy ul. Klonowej 16a. Z okazji odpustu, w liczącej 6551 wiernych parafii, 21 lipca miał miejsce festyn rodzinny.


Po głównej mszy św. odpustowej można było zjeść kiełbaskę z grilla, posilić się pysznymi pierogami i posmakować ciast, a także spróbować szczęścia w loterii fantowej czy kupić lawendę. Były również dmuchane zamki dla dzieci i inne atrakcje. Można też było oddać krew w punkcie przed kaplicą. Dzień odpustu zakończył koncert Alicji Majewskiej i Włodzimierza Korcza wraz z kwartetem smyczkowym Warsaw Opera Quartet, który odbył się w ramach Muzycznych Wieczorów u św. Kingi.

Z królewskiego rodu

Święta Kinga urodziła się w węgierskiej rodzinie króla Beli IV w 1234 roku. Była trzecią z kolei córką w wielodzietnej rodzinie. Do piątego roku życia przebywała na dworze królewskim w Esztergom (Ostrzyhomiu). Dziewczynka wcześnie została wciągnięta w dynastyczne plany węgierskich Arpadów i polskich Piastów. Już w roku 1239 została sprowadzona do Polski i zaręczona z małoletnim księciem sandomierskim, który cztery lata później objął tron krakowski jako Bolesław V. Kinga przeżyła wtedy słynny najazd Tatarów, którzy zostali zatrzymani dopiero pod Legnicą.

Dozgonna czystość

Wracając z Moraw, gdzie oboje księstwo schronili się przed Tatarami, zatrzymali się w Nowym Korczynie, gdzie Kinga zdołała skłonić Bolesława do zachowania dozgonnej dziewiczej czystości. Jak podkreśla O. Hugo Hoever SOCist w „Żywotach Świętych Pańskich na każdy dzień roku”, w świetle idei ascetycznych, żywych na ówczesnych dworach dzięki działalności franciszkańskiej, nie ma w tym nic nieprawdopodobnego. Być może dlatego Bolesław otrzymał przydomek Wstydliwy. W tym czasie Kinga została tercjarką III Zakonu św. Franciszka. Łatwo także – w świetle ówczesnych stosunków gospodarczych założyć, iż następna legenda o Kindze, przypisująca jej cudowne odkrycie bocheńskich złóż soli, wiąże się ze sprowadzeniem do Polski wyszkolonych górników węgierskich, którzy przyczynili się do szybkiego rozkwitu salin w Bochni.

Na otrzymanej od męża Ziemi Sądeckiej, po jego śmierci w 1279 roku, utworzyła Kinga największe dzieło swojego życia – klasztor sióstr klarysek w Starym Sączu. Zamieszkiwała w tym klasztorze aż do śmierci 24 lipca 1292 roku.

Orędowniczka i pocieszycielka ubogich

Tradycja przypisuje jej wprowadzenie polskich kazań, pacierzy i pieśni do religijnych zwyczajów starosądeckich klarysek. Pozostała w ludzkiej pamięci jako kobieta pobożna, miłosierna, a przede wszystkim czuła na ludzką niedolę. Karmiła biedaków, opiekowała się ciężarnymi, broniła sierot, wdów i ubogich, często osobiście angażując się w sprawy sadowe.

Zaraz po jej śmierci zaczęto się do niej modlić jako do swej orędowniczki u Boga. Do jej grobu przychodziły liczne pielgrzymki, a wielu pątników doznawało szczególnych łask. Beatyfikował ją papież Aleksander VIII w 1690 roku. Papież Benedykt XIII ogłosił bł. Kingę patronką Królestwa Polskiego i Litwy. W 1901 roku biskup Leon Wałęga obrał bł. Kingę na patronkę diecezji tarnowskiej. Przykładem szczególnej czci, jaką otaczają ją górnicy żup solnych, jest pochodząca z XVII wieku jedyna na świecie kaplica wykuta w soli kamiennej w kopalni w Wieliczce. Św. Kinga jest nie tyko opiekunką górników solnych, ale też patronką samorządowców.

Lubelski udział w staraniach o kanonizację

Pierwsze starania o jej kanonizację podjęła ksieni starosądeckiego klasztoru Teresa Stadnicka OSC już w 1733 roku. Warto tu przypomnieć udział w końcowym etapie prac nad procesem kanonizacyjnym, i abpa Józefa Życińskiego, byłego metropolity lubelskiego. Otóż ks. Józef Życiński jako biskup tarnowski w 1993 roku powołał Komisję historyczną, która zakończyła swoje prace po zebraniu zawierającej 600 stron maszynopisu formatu A-4 dokumentacji 26 maja 1994 roku. 22 lutego 1994 roku rozpoczął się proces w sprawie cudownego uzdrowienia za przyczyną przyszłej świętej. Po przesłuchaniu w dniach 5-24 marca świadków, odbyła się w Tarnowie 26 maja 1994 roku sesja pod przewodnictwem bpa Życińskiego kończąca proces przygotowań do kanonizacji, po czym akta zostały przesłane w lipcu 1994 roku do Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.

Finałem wieloletnich starań była kanonizacja Kingi w Starym Sączu, dokonana 20 lat temu przez Jana Pawła II podczas jego pielgrzymki do Polski w czerwcu 1999 roku. Specjalny obraz na uroczystość kanonizacyjną 16 czerwca 1999 roku namalował krakowski artysta Piotr Moskal.

Mozaika świętej z 1500 fotografii wiernych

Natomiast mozaikowy baner z wizerunkiem św. Kingi o wymiarach 4,5 x 8 m z okazji dwudziestolecia tej uroczystości zawisł niedawno na budującym się kościele w Świdniku. Imponujący „obraz” patronki – mozaika, został ułożony z ok. 1500 fotografii parafian przekazanych specjalnie w tym celu na e-mail działającego od 2015 roku Stowarzyszenia św. Kingi, organizatora tej nietuzinkowej akcji. Oprócz tego stowarzyszenia przy parafii działa też od lutego 2009 roku, pod dyr. organistki Magdaleny Celińskiej Chór Św. Kingi oraz Domowy Kościół, Koło misyjne, Wspólnota Krwi Chrystusa, a co piątek o godz. 18.00 odbywają się spotkania młodzieży. Parafia pw. Św. Kingi w Świdniku została erygowana 16 września 2004 roku. Jej proboszczem od grudnia 2004 roku jest ks. Zbigniew Kiszowara. 24 lipca 2005 roku metropolita lubelski abp Józef Życiński poświęcił plac i krzyż pod budowę kaplicy, której poświęcenia dokonał 24 grudnia 2006 roku. Pierwsza msza w murach budującego się kościoła odbyła się 24 lipca 2012 roku.

Elżbieta Kasprzycka