A może studia medyczne?

– Czekało nas tam wiele atrakcji – mówi Agata Siwiec z klasy III c. – Mieliśmy szczęście, że dotarliśmy na miejsce przed tłumami z lubelskich szkół. Obejrzeliśmy wszystkie stoiska, przy każdym mogliśmy poczęstować sie krówką z logo uniwersytetu i porozmawiać ze studentami, którzy chętnie rozwiewali nasze wątpliwości i udzielali odpowiedzi na pytania – relacjonuje. W przerwach między wykładami uczniowie I LO wzięli udział w warsztatach „szycia” ciała, mogli zmierzyć sobie poziom tkanki tłuszczowej i glukozy we krwi, a nawet oznaczyć czynnik Rh. Każdy mógł spróbować przygotować profesjonalny preparat i obserwować go pod mikroskopem jak czyni się to w laboratorium mikrobiologii. – Udało nam się również spotkać z absolwentką naszego liceum Klaudią Watychowicz, studentką pielęgniarstwa, która brała czynny udział w dniach otwartych – opowiada uczennica I LO. (k)

Komentarze