Arcyważne trzy punkty

1:0 – Muszyński (69).
VICTORIA: Łopong – Kogut, Pawelec, Wagner, Nowaczek, Pogorzelec (56 Muszyński), Paskiv, K. Sawa, Tywoniuk (87 Kasprzycki), Struk (83 Adamczuk), Ścibior (85 Nowicki).
Dla piłkarzy Victorii Żmudź, którzy ciągle nie są pewni ligowego bytu, był to bardzo ważny pojedynek. Podopieczni Piotra Molińskiego, by uciec od strefy spadkowej, musieli zainkasować komplet punktów. Łatwo nie było, bo Unia Hrubieszów to solidny zespół, o czym Victoria w sobotę się przekonała. Co prawda wywalczyła zwycięstwo, ale nie przyszło ono jej zbyt łatwo.
Gospodarze od pierwszej minuty ruszyli do ataku, ale nie potrafili zmusić do kapitulacji byłego bramkarza Startu Krasnystaw, Sławomira Rycia. Najbliższy zdobycia gola był Mateusz Tywoniuk, jednak piłka po jego strzale odbiła się od poprzeczki. Unia do przerwy więcej uwagi poświęcała grze obronnej, niż ofensywnym akcjom, toteż Michał Łopong nie miał zbyt wiele pracy.
W drugich 45-minutach gospodarze w dalszym ciągu atakowali, Unia natomiast starała się od czasu do czasu skontrować. Rozstrzygnięcie nastąpiło w 69 min. Robert Wagner dostrzegł na prawej stronie Kamila Sawę, ten minął dwóch obrońców gości i wywalczył rzut rożny. Po dośrodkowaniu z rogu, Wagner zgrał głową piłkę do środka, przejął ją wprowadzony nieco wcześniej Maciej Muszyński i uderzeniem z półobrotu dał prowadzenie swojej drużynie. Wygrana Victorii mogła być nieco wyższa, ale Wagner, podobnie jak Tywoniuk w pierwszej połowie, nie miał szczęścia i trafił piłką w poprzeczkę.
Dzięki wygranej Victoria powiększyła przewagę nad jedenastą drużyną w tabeli do siedmiu punktów. Tym bardziej, że w najbliższą sobotę zagra na stadionie lidera – Podlasia Biała Podlaska, gdzie o choćby punkt będzie bardzo ciężko. Wszystko wskazuje na to, że w czwartej lidze, mimo powiększenia jej w nowym sezonie do 18 zespołów, utrzymanie zapewnią sobie drużyny z miejsc 2-10. (red)

Komentarze