Bardzo kulturalna noc

Ta noc kusi do kulturalnego szwendania się po mieście dzięki ofercie artystycznej wychodzącej na ulice i place Lublina. Z 4 na 5 czerwca wszędzie w śródmieściu zobaczymy „night design” czyli specjalne oświetlenie oraz wiele artystycznych popisów.
W tym roku nasz nocny festiwal będzie usytuowany w centrum. Ożywi się ul. Lubartowska, gdzie w pobliżu ratusza „wyrośnie” gigantyczny trawnik, jezdnia ma zmienić się w… warsztat tkacki z grubych kolorowych nici, a powstanie z nich rekreacyjny niby-tunel. W długim na kilkadziesiąt metrów obiekcie, wypełnionym megazabawkami i gumowymi piłkami, będzie można posiedzieć i poleżeć. Nieco niżej na tej stromej ulicy spotkamy tzw. letnie kino: w jego ofercie m.in. filmowa adaptacja „Sztukmistrza z Lublina”.
Wszystkie latarnie na Starym Mieście zaświecą na niebiesko,
W programie festiwalu jest moc muzyki. Na scenie przy Browarze Perła od godz. 19 kolejno wystąpią: UMMI, Maja Koman, Czesław Śpiewa, LXMP, a od 1 do 2 potrwa występ DJ-ów. Rarytasem będzie tu Czesław Mozil, łączący w swym występie pop-kabaret, tango, punk i inteligentny rock.
Druga scena stanie przy ul. Królewskiej na… ciężarówce. Zagrają tu lubelskie zespoły: Mel Tripson, Phedora, Workplace, Servants of Silence i gościnnie niemiecka grupa Good Morning Fire Eater.
Trzecia estrada muzyki zagości pod Zamkiem. Tu wystąpi orkiestra Habadekuk – 9 artystów z Kopenhagi łączy w niej duński folklor, jazz i rockandrollowe klimaty. Zagra również brytyjskie trio Kings of the South Seas preferujące… szanty, które jednak brzmią nie tak, jak można by się spodziewać – pozostają raczej w klimacie Nicka Cave’a.
MR

A może do teatru?

Chcemy również zwrócić uwagę czytelników na inną sferę kultury. Oto informacja dla tych, którzy noc z 4 na 5 czerwca wolą spędzić w zaciszu sal teatralnych. Aż 6 przedstawień pokaże tej nocy Wojewódzki Ośrodek Kultury (ul. Dolnej Panny Marii 3, sala główna). To szansa dla mniejszych środowisk teatru z całego regionu.
O godz. 19 „Kilka scen z życia powstańczej Warszawy” Grupy teatralnej „Trema” (gimnazjum w Wojciechowie) – spektakl wykorzystujący prozę Mirona Białoszewskiego i poezję Anny Świrszczyńskiej. To poruszający obraz walk 1944 r. widzianych oczami cywilów, którzy budowali barykady, ukrywali się przed bombami i ostrzałem wroga. Koncentruje się na emocjach i uczuciach przeżywanych przez ludność stolicy podczas walk o ich miasto. Teatr „Trema” działa już od 16 lat przy, pod kierownictwem Agnieszki Bardzel. Był laureatem wielu polskich przeglądów z tej dziedziny.
Godz. 19.40, „Myszy”, monodram Kacpra Gugały to opowieść o marzeniach, których nie udało się zrealizować i tych, które miały zastąpić stare i uśmierzyć ból po ich stracie. Autor stawia widzom pytania: Czy mimo pułapek, w jakie wpadamy z powodu naszych marzeń, warto się ich wyrzekać? Co czuje człowiek, któremu odmawia się marzeń? Czy warto mieć nadzieję na ich spełnienie? Kacper Gugała z Ryk jest recytatorem i teatrologiem, absolwentem Akademii Teatralnej im. A. Zelwerowicza w Warszawie wielokrotnie nagradzanym na ogólnopolskich konkursach recytatorskich.
O godz. 20.20 „Deżawi” Teatru Oko – spektakl o tyle nietypowy, że powstały w 48 godzin – w ramach zadania wyznaczonego podczas Ogólnopolskiej Akcji „Dotknij Teatru 2016”. Na jego kształt i tematykę wpływ miała publiczność, która wybrała motywy przewodnie sztuki: relację młodość-starość, media oraz uczucia. Nastrój spektaklu miał być „wesoły, pogodny” a czas trwania „nie dłuższy niż godzina”. Jak w tej akcji wypadł Teatr Oko? Założył go 10 lat temu we wsi Ruda Huta Marcin Woszczewski. Ma on na swoim koncie kilkanaście przedstawień, które były wielokrotnie nagradzane na lokalnych, ogólnopolskich i międzynarodowych scenach teatralnych (m.in. we Francji i na Ukrainie). Teatr jest również jednym z organizatorów ogólnopolskiego Festiwalu „Wyżyna Teatralna”.
Godz. 21 „Rabarbar” Grupy Teatralnej zespołu szkół w Gromadzie (pow. biłgorajski) – to spektakl utrzymany w konwencji ludowej, bazuje na tekstach Edwarda Redlińskiego. Jak twierdzą autorzy, tematem sztuki jest szeroko pojęta dobroć – jej postrzeganie w świecie, przejawy oraz skutki. Spektakl udowadnia widzowi, że w życiu warto czy wręcz należy być dobrym człowiekiem. Grupa Teatralna w Gromadzie działa od 6 lat. Obecnie zrzesza 11 uczniów gimnazjum. Otrzymało już wiele wyróżnień na przeglądach wojewódzkich.
Godz. 21.40 – „Rozmówki polsko-polskie i… polsko-polskie” Teatru „Straszydełka” to poetycka opowieść o skomplikowanej naturze człowieka, jego wewnętrznej walce i konieczności dokonywania wyborów niezależnie od wieku i sytuacji. Aby zachować swoją twarz, trzeba bowiem nieustannie sprawdzać, czy jeszcze się ją posiada. Spektakl, oparty na prozie Kołakowskiego, Mrożka i Bardijewskiego, wyreżyserowali Sławomir Żyłka i Barbara Michalczuk. Teatr „Straszydełka” (Gminny Ośrodek Kultury – Ulan Majorat) tworzy 4-osobowa grupa aktorów. Ich talent i pracowitość niejednokrotnie przekładały się na wyróżnienia festiwali teatralnych.
O godz. 22.20 ponownie Teatr Oko w spektaklu „Zapałka” – to ciepła, ale zagadkowa opowieść o gasnącym związku kobiety i mężczyzny. Dwójka bohaterów szuka sposobu na rozniecenie w nim ognia. Po latach wracają do miejsc początku ich uczuć. Czy stara, opuszczona restauracja – gdzie trwa akcja – pomoże im w tym?
– Bardzo zachęcam do obejrzenia tej kaskady teatru. Notujemy obecnie prawdziwy wysyp trup teatralnych w regionie, (już ponad 130). Opiniuje je (od 17 lat) nasz Festiwal Najciekawszych Widowisk Teatralnych, a to w większości jego laureaci – mówi Henryk Kowalczyk – instruktor teatralny WOK.
Z kolei Wojewódzka Biblioteka Publiczna (ul. Narutowicza 4) zaprasza w tę noc o godz. 22 na wyjątkowy spektakl-fireshow „Złomowisko”. To coś dla miłośników futurystycznych klimatów: są tam oryginalne stroje, popisy pirotechniczne i zabawa światłami LED a także dużo elektronicznej muzyki.
Inne propozycje lubelskich scen: „Osterwa Bezczelnie Improwizuje” – Teatr Osterwy, godz. 21; „Bieguny” – neTTheatre Centrum Kultury, godz. 19 – obowiązują rezerwacje wejściówek.
Podobnie jest ze spektaklem o życiu Skłodowskiej-Curie „Ja, Maria” – Teatr Andersena, godz. 20.
Marek Rybołowicz

Komentarze

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułWalczyli za Polskę
Następny artykułStartuj po laury