Cmentarny żarcik ożywił obrady

Sesji przysłuchiwali się m.in. kierownicy wydziałów Urzędu Miejskiego, a już wkrótce wszyscy zainteresowani będą mogli oglądać transmisje z obrad

(31 marca) Radni miejscy, po dwumiesięcznej przerwie w obradach, byli wyposzczeni i zarzucili burmistrza lawiną interpelacji. Wiele z nich powtarza się do znudzenia: drogi, oświetlenie, bazar, tartak. Była jednak i nowa – moknięcie na komunalnym cmentarzu, bo kaplica nie mieści wszystkich uczestników pogrzebu. – Nigdy nie słyszałem, żeby tamtejsi lokatorzy skarżyli się na to – usłyszano w kuluarach od jednego z urzędników.

Interpelacje, wnioski i zapytania radnych zaczęła radna Renata Kapelko. Pytała m.in. o efekty złożonych projektów w ramach programu PL-BY-UA, o miejsca w przedszkolach, planowanej budowie zaplecza na stadionie oraz o moknących na cmentarzu.
Łucja Pamulska nawiązała do problemów komunikacyjnych w powiecie, apelując o przynajmniej jedne kurs do Woli Uhruskiej, Dubeczna czy Hańska oraz z Orchówka do szpitala. Zauważyła także konieczność naprawy ulic po zimie (konieczność tę zauważyli także niemal wszyscy inni radni) i zapytała o przyszłość placu po byłym tartaku.
Elżbieta Wołoszun zainteresowała się przyczyną podwyżki opłat za basen, o tv włodawską jako działalność WDK, odwołanie ws. odrzuconego wniosku na rewitalizację miasta oraz plany przeniesienia szkoły muzycznej do budynku po wygaszanym PG nr 1.
Waldemar Kazuro nazwał skandalem prowadzony remont ul. Żeromskiego, zaś Jerzy Łagodziński zapytał, czy będzie remont kanalizacji ulic Tysiąclecia i Korolowskiej.
Krzysztof Flis ponownie nawiązał do zdewastowanego przystanku przy al. JP II i przy byłej jednostce wojskowej. Pytał też o wycinkę drzew w mieście i plany MOSiR-u względem Okopca. Radny zauważył że składowane są w mieście bez zabezpieczenia resztki materiałów budowlanych.
Andrzej Bisko poruszył kwestię planów budowy masztu telekomunikacyjnego na budynku spółdzielni, zaś Erazm Meniów zapytał o przyszłość kaflarni. Chciał też wiedzieć, kiedy po 25 latach wreszcie zrobi się porządek na placu starego bazaru, kiedy naprawi most drewniany na Włodawce i czy powstanie samorządowy żłobek. Ponadto apelował o godne uczczenie setnej rocznicy odzyskania niepodległości w przyszłym roku.
Beata Rudziewicz zapytała o przyszłe regulacje prawnedotyczące funkcjonowania „orlika” w związku z zakończeniem 5-letniego okresu gwarancyjnego, zaś Joanna Szczepańska chciała powołania młodzieżowej rady miasta i regulacji na ul. Partyzantów, aby można było tam zaparkować.
Radni podjęli następnie kilka uchwał, w tym m.in. „oświatowe”, ws. przyjęcia Programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi, wyrażenia zgody na zamianę nieruchomości, zmieniającą uchwałę w sprawie szczegółowych warunków przyznawania i odpłatności za usługi opiekuńcze i specjalistyczne usługi opiekuńcze, nadania nazw ulicom. Radni zapoznali się też z trzema sprawozdaniami: z działalności WDK w roku 2016, z realizacji Programu Wspierania Rodziny Miasta Włodawa na lata 2014-2016 za 2016 rok, z realizacji zadań z zakresu Wspierania Rodziny za 2016 rok oraz wykaz potrzeb.
Odpowiedzi na interpelacje, wnioski i zapytania radnych udzielali burmistrz i urzędnicy. Najciekawsza była wypowiedź Łukasza Zdolskiego – dyrektora WDK-u, informującego o Włodawskiej TV, jako o swoistej odpowiedzi na społeczne zapotrzebowanie. Dodał przy okazji, że już następna sesja rady miejskiej nie tylko będzie transmitowana na żywo dźwiękiem, lecz i obrazem. – Trzy kamery pozwolą zobaczyć i usłyszeć wszystko, co się na sali obrad dzieje – mówił dyrektor. (pk)