Obst Team Chełm w Puławach

Teren naszpikowany podjazdami i technicznymi odcinkami dał się we znaki zawodnikom już na samym początku wyścigu, gdzie na 6 kilometrze zmierzyli się ze stromym podjazdem, który rozciągnął peleton i ustawił stawkę.
Kolejnym takim punktem był gwóźdź programu czyli stok narciarski w miejscowości Parchatka. Tutaj nie było litości, wielu musiało zejść z rowerów i pokonać ten fragment pieszo. Trasa w Puławach ma wszystko to, z czym maratończyk zmierzy się na wymagających szlakach – zróżnicowane podłoże, mocne podjazdy, techniczne zjazdy oraz zacienione miejsca w dolnych fragmentach wąwozów, gdzie stoi woda i błoto.
Dwóch zawodników grupy Obst Team Chełm wystartowało w Puławach traktując zawody jako trening przed kolejnym Maratonem Kresowym. Łukasz Śniadówka startował na dystansie fit 27 km, zajmując 85 miejsce w swojej kat. wiekowej na 178 startujących. Wiesław Wójtowicz wystartował na dystansie Giga 78 km. Startując z ostatniego 11 sektora gonił czołówkę, przeciskając się przez tłum zawodników. Na dystansie Giga wyżej wymienione podjazdy, wąwozy trzeba było pokonać dwukrotnie. Dodatkowym utrudnieniem była samotna jazda. Nie było komu „usiąść na Kole”. Na 65. kilometrze ktoś liczył zawodników. Chełmianin był wtedy prawdopodobnie już dziewiąty. To zmotywowało go do jeszcze lepszej jazdy i w końcowym rozrachunku Wiesław Wójtowicz zajął bardzo wysokie czwarte miejsce wśród wszystkich startujących, a pierwsze w swojej kategorii wiekowej. (red)

Komentarze