PCPR (praktycznie) bez dyrektora

Do rozwiązania umowy doszło za porozumieniem stron, choć starosta świdnicki zaznacza, że „pewne kwestie w funkcjonowaniu PCPR w Świdniku są do poprawy”. Szef jednostki mówi z kolei, że nie miał dotąd na ten temat żadnych sygnałów ze strony powiatu. Dlaczego więc doszło do wypowiedzenia umowy? – Usłyszałem od władz powiatu, że utracono do mnie zaufanie – mówi Jacek Jaworski.
Podczas wtorkowej sesji rady powiatu świdnickiego okazało się, że zarząd starostwa podjął decyzję o rozwiązaniu umowy o pracę z Jackiem Jaworskim, dyrektorem Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Świdniku. O powody takiej decyzji pytali radni opozycyjni. – Co się takiego stało, że została rozwiązana umowa z dyrektorem PCPR? Wydawało mi się, że to osoba kompetentna na tym stanowisku – mówił radny Andrzej Mańka.
Starosta świdnicki poprzestał na suchym stwierdzeniu. – Umowa została rozwiązana za porozumieniem stron – mówił Dariusz Kołodziejczyk.
W tej chwili dyrektor PCPR jest jeszcze na wypowiedzeniu. Ostatecznie przestanie pełnić swoją funkcję z końcem sierpnia.
– Wówczas będziemy ogłaszać konkurs na to stanowisko – mówi Dariusz Kołodziejczyk.
Okazuje się również, że władze powiatu mają zarzuty do działalności PCPR. – Z panem dyrektorem doszliśmy do porozumienia. Mam wizję trochę innego kierunku rozwoju tej instytucji. Pewne kwestie rachunkowe i księgowe są do poprawy. To samo dotyczy nadzoru nad jednostkami podlegającymi PCPR – tłumaczy starosta świdnicki. – Kontrola nad nimi musi być bardziej rzetelna. Poza tym struktura Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie również wymaga przebudowy.
Starosta świdnicki tłumaczy też, że decyzja o rozwiązaniu umowy z Jackiem Jaworskim nie musi oznaczać jego odejścia z PCPR. – Pan dyrektor ma duże doświadczenie w pomocy społecznej, więc jeśli wyrazi taką wolę, to będziemy chcieli wykorzystać jego potencjał – mówi Dariusz Kołodziejczyk.
Jacek Jaworski sprawę widzi jednak inaczej. – Wypowiedzenie mam do końca sierpnia, ale bez konieczności świadczenia pracy, więc od poniedziałku nie będzie mnie już w PCPR – mówi. – Nie przewiduję również możliwości pozostanie w PCPR na innym stanowisku.
Jakie uzasadnienie rozwiązania umowy otrzymał dotychczasowy szef jednostki? – Zostałem poinformowany przez sekretarza powiatu i jednego z członków zarządu o utracie zaufania do mojej osoby. Potwierdziłem tę informację u pana starosty – mówi Jacek Jaworski. – Tematu nie rozwijałem, ale ciężko z taką argumentacją w ogóle dyskutować.
Szef PCPR tłumaczy również, że dotąd nie miał żadnych sygnałów ze strony powiatu o nieprawidłowościach w kierowanej przez niego instytucji. – Nie sądzę, że zabrakło nadzoru nad jednostkami. Uważam, że dobrze wykonywałem swoje zadania – dodaje Jacek Jaworski. Zaznacza również, że od decyzji władz powiatu nie będzie się odwoływał. 
(kal)

Komentarze

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułZarząd z absolutorium
Następny artykułŚwidnik rośnie