Skwer Chrostowskiej, ulica Lema?

Na sesji 27 czerwca lubelscy radni będą głosować nad nadaniem skwerowi powstałemu po remoncie wiaduktu kolejowego i podziemnego przejścia do dworca PKP Lublin Główny imienia Grażyny Chrostowskiej, a jednej z ulic w dzielnicy Dziesiąta imienia Stanisława Lema.
O nazwanie skweru imieniem Grażyny Chrostowską wnioskują radni PiS. Prezydent popiera inicjatywę, ale zaznacza, że zgodę na nadanie skwerowi imienia poetki, patriotki i członkini organizacji konspiracyjnej muszą również wyrazić Polskie Koleje Państwowe. – Jak wynika z mapy, skwer (…) stanowi część działki ewidencyjnej pozostającej w wieczystym użytkowaniu PKP S.A., zatem podjęcie uchwały w sprawie nadania nazwy wymaga pisemnej zgody PKP. S.A – argumentuje prezydent Komorski.
Grażyna Chrostowska była członkinią Korpusu Obrońców Polski, konspiracyjnej organizacji z czasów drugiej wojny światowej, której siedziba mieściła się około sto metrów od dzisiejszego skweru. Była utalentowaną pisarką, poetką – czas jej największej twórczości przypadł na tragiczny okres więzienia na Zamku Lubelskim i w gestapowskiej kaźni „Pod Zegarem”. Zginęła w w obozie Ravensbrück, 18 kwietnia 1942 roku. Jest patronką Gimnazjum nr 8 w Lublinie przy ul. Biedronki.
Z kolei imieniem Stanisława Lema – największego polskiego pisarza science fiction i futurologa, ma zostać nazwana jedna z ulic w dzielnicy Dziesiąta.
CH

Komentarze