50 lat Skody MBG

Wprowadzenie do małoseryjnej produkcji w Kvasinach w 1966 roku, rasowo stylizowanego modelu MBX z nadwoziem typu hardtop nie satysfakcjonowało w pełni zarządu firmy. Mozolnie nabierająca – ostatecznie i tak bardzo niskiego – tempa produkcja, nie była w stanie pokryć zapotrzebowania zgłaszanego przez PZO Motokov z dewizowych rynków eksportowych. W zasadzie jedynie z ich części, gdyż przezornie wstrzymano się z promocją deficytowego MBX na pozostałych.

Montaż w Kvasinach, przypominający bardziej jednostkową produkcję prototypów, nie dawał nadziei na rychłą poprawę sytuacji, a świeżo zmodernizowana i rozbudowana fabryka Mlada Boleslav, mimo swej potężnie zwiększonej wydajności, ledwie nadążała z realizacją zamówień sedanów rodziny MB. W obliczu niedostatecznej wydajności nadwoziowni Kvasiny i elastyczności wydajnego działu produkcji silników fabryki macierzystej, rozwiązanie nasunęło się samo. Wzmocnioną, 1-litrową jednostkę zasilaną dwoma gaźnikami Jikov i opracowaną dla modelu 1000MBX postanowiono zaaplikować pod pokrywę silnika nadwozia czterodrzwiowego. Tak narodził się wariant sedan o podwyższonych osiągach, oznaczony jako 1000MBG i kierowany od roku 1967 prawie wyłącznie na zachodnie rynki eksportowe. Prawie, gdyż ułamek niewielkiej produkcji tej ciekawej odmiany pozostał w Czechosłowacji, służąc jako baza do budowy pojazdów podejmujących trud zmagań na arenie motosportu i to w kilku grupach. O ile seryjne wykonanie dwugaźnikowego, litrowego silnika OHV dysponowało mocą 46 KM (wg DIN) przy 4800 obr./min, to zręczny i zarazem profesjonalny tuning w wykonaniu fabrycznego działu VZM (powołanego w 1966 roku) skutkował daleko lepszymi rezultatami. 75 KM przy 7000 obr./min bez zmiany objętości (988 ccm) oznaczało bardzo konkurencyjne osiągi odpowiednio „odchudzonych” MBG stawiających czoła konkurentom w grupach A2 oraz A1. W specyfikacji sportowej rezygnowano z papierowej wkładki, wspólnego dla dwóch gaźników, filtra powietrza (na rzecz pięknie brzmiących dyfuzorów z sitkami), a układ smarowania wyposażono w pełnoprzepływowy filtr oraz chłodnicę oleju, montowaną pod zderzakiem przednim. Listę zmian uzupełniały zmienione fazy rozrządu, stopień sprężania oraz obniżone i utwardzone zawieszenie. Na prestiżowym Rajdzie Wełtawa 1967 Václav Bobek rozgromił klasę i niespodziewanie zajął trzecią pozycję w klasyfikacji generalnej uznając jedynie wyższość takich osobistości jak Erik Carlsson (SAAB 96 V4) oraz Sobiesław Zasada (Porsche 912).

Cywilne ŠKODY 1000MBG kompletowano z bogatszym pakietem wyposażenie deLuxe i ze stylizacją zgodną ze zmodernizowanym rokiem modelowym 1966. Oznaczało to między innymi węższe obramowanie ozdobne przedniego pasa nadwozia i uproszczone wloty powietrza błotników tylnych. Oficjalną cenę MBG de Luxe ustalono w 1967 roku na poziomie 49 900 koron wobec 48 900 koron żądanych wówczas za MB de Luxe i 52 200 koron – za tudora MBX de Luxe. Przez pewien czas MBG stanowiły wierzchołek oferty odmian limuzyn i z łatwością znajdowały nabywców na najbardziej konkurencyjnych rynkach krajów kapitalistycznych. Gdy jesienią 1967 roku ŠKODA wprowadziła ulepszoną jednostkę o pojemności 1107ccm zasilaną już pojedynczym gaźnikiem, oznaczało to powolny schyłek dwugaźnikowych „litrówek”. Ostatni z łącznie 3 287 egzemplarzy MBG zmontowano w 1968 roku. Z oczywistych względów pojazdy z taką specyfikacją stanowią dziś szczególny obiekt zainteresowania wśród kolekcjonerów i miłośników marki.