828 zarażonych, 1491 na kwarantannie!

Te liczby zaczynają naprawdę niepokoić. W Chełmie i powiecie chełmskim jest już ponad 800 aktywnych zakażonych koronawirusem a prawie półtora tysiąca osób przebywa na kwarantannie. W województwie lubelskim, podobnie jak w całym kraju, pandemia nie odpuszcza. I wygląda na to, że pcha nas do pełnego lockdownu.

W niedzielę, 8 listopada, w województwie lubelskim potwierdzono pozytywnymi wynikami testów laboratoryjnych 1728 nowych przypadków zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2. Wśród zakażonych było 35 osób z Chełma i aż 118 z powiatu chełmskiego. Spore ognisko powstało w Domu Pomocy Społecznej w Nowinach, gdzie przez cały poprzedni tydzień potwierdzono łącznie ponad 180 przypadków zakażeń wśród pracowników i personelu. A drugie ognisko kiełkuje w DSP w Chojnie Nowym, do których wirus również się wdarł. Pełne dane będą znane w tym tygodniu.

Wirus nie odpuszcza ani w kraju, ani w naszym województwie. A liczba zakażonych i osób na kwarantannie z Chełma i powiatu chełmskiego zaczyna naprawdę niepokoić. 8 listopada mieliśmy potwierdzonych, aktywnych 388 przypadków zakażeń w Chełmie i 440 w powiecie chełmskim a prawie 1500 osób przebywa na kwarantannie (772 w mieście i 719 w powiecie).

Regularnie nowe ogniska koronawirusa wybuchają na oddziałach szpitalnych, dziesiątkując personel. A liczba chorych rośnie i szpital zwiększa ilość łóżek covidowych. Jednocześnie nad wszystkimi chorymi wisi groźba braku tlenu, którego podawanie jest podstawowym sposobem leczenia chorych na Covid-19 (o tym więcej na str. 7).

Wszyscy spodziewają się też pełnego lockdownu.

– Jesteśmy w fazie intensywnego wzrostu zachorowań i tylko odpowiedzialność ludzi, zachowanie obowiązujących reżimów, o których mówi się coraz więcej i o których już wszyscy powinni wiedzieć, może to zatrzymać – mówi Elżbieta Kuryk, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Chełmie. (bf)