A to psikus

Wielu myślało, że to złośliwość kierowała mężczyzną, który postanowił zasypać śniegiem samochód zaparkowany tuż przy wejściu do SP nr 11. To jednak nie złośliwość, tylko… przejaw sympatii!O opublikowanym w sieci filmie o tytule „odśnieżanie samochodu w Chełmie” pisaliśmy przed tygodniem. Widać na nim, jak mężczyzna nabiera na łopatę śnieg i zasypuje nim dach zaparkowanego tuż przy szkole peugeota. Internauci podejrzewali, że to jedna z odsłon boju o miejsca postojowe pod szkołą, który ma toczyć się między pracownikami szkoły a rodzicami.
– Nic bardziej mylnego. To był tylko koleżeński żart – przekonuje Iwona Ceret, dyrektor placówki. Okazuje się, że od jakiegoś czasu dwóch pracowników „Jedenastki” (opiekun przejścia dla pieszych i sekretarz szkoły) robi sobie tego typu psikusy. Dyrektor zapewnia, że żadna ze stron nie czuje się urażona i że nie jest to żadna złośliwość. Wręcz przeciwnie, takie dowcipy mają polepszać zarówno więzi między pracownikami szkoły, jak i atmosferę w placówce.
Film o „odśnieżaniu w Chełmie” obejrzało ponad 5 tys. osób. – Nie spodziewaliśmy się, że nasz pan Zbyszek zostanie gwiazdą internetu – żartuje Iwona Ceret. – Tym bardziej, że żart ze śniegiem to nie jest świeża sprawa. To „zajście” miało miejsce w ubiegłą zimę. (mg)