Adrian walczy o udział w Eurowizji

Pięć lat temu zwyciężył 7. edycję programu „Mam talent”. Miał wtedy 14 lat i był wychowankiem Domu Dziecka w Dubience. Dziś, Adrian Makar, to młody wokalista z ogromnym potencjałem. Właśnie przeszedł preselekcje i w lutym br. będzie walczył w specjalnej edycji „Szansy na sukces” o reprezentowanie Polski w konkursie „Eurowizja”. Trzymajmy kciuki za chłopaka z wielkim talentem i empatią, który na co dzień tak aktywnie włącza się w działalność charytatywną w naszym regionie.


W 2014 r. niezwykły głos i wyjątkowa osobowość Adriana Makara, ówczesnego wychowanka Domu Dziecka w Dubience, podbiły serca jurorów i milionów widzów programu „Mam talent”. Adrian wygrał telewizyjne show, dostając od losu wielką szansę. Stał się osobą rozpoznawalną. Jego życie zmieniło się diametralnie. Posypały się zaproszenia na różnorakie występy. Minęło pięć lat i Adrian poznał zarówno te dobre, jak i gorsze strony sławy.

Mówi, że gdyby mógł cofnąć czas, nie zdecydowałby się na występ w ogólnopolskim programie w tak młodym wieku, tylko poczekałby do momentu, w którym jest teraz. Jego grafik jest napięty, ale Adrian zdołał pogodzić koncertowanie z obowiązkami szkolnymi. W ubiegłym roku ukończył naukę w liceum w Dubience. Był w klasie o profilu mundurowym, ale to z muzyką nieprzerwanie łączy swoją przyszłość. Nadal mieszka w Dubience, bo – jak mówi – to najspokojniejsze miejsce, w jakim kiedykolwiek był. Niedawno przed milionami widzów zaprezentował w programie Dzień Dobry TVN swoją piosenkę pt. „Zagubiony”. Jej słowa budzą refleksję.

– Tak naprawdę dopiero teraz zaczynam spełniać się muzycznie – mówi Adrian. – Musiałem do tego dojrzeć i zrozumieć, czego tak naprawdę chcę i jaka jest moja droga. Od niedawna postanowiłem skupić się tylko i wyłącznie na muzyce. Jest to dla mnie najważniejsze zajęcie i pasja.

Szansa na „Eurowizję”

Adrian od dłuższego czasu marzył o występie w „Eurowizji”. Gdy pojawiła się możliwość startu w eliminacjach, spróbował swoich sił. Udało się. Przeszedł preselekcje i zakwalifikował się do udziału w „Szansie na sukces Eurowizja 2020” (TVP). Zwycięzca programu będzie reprezentował Polskę w Konkursie Piosenki Eurowizji w Rotterdamie w maju br.

W najbliższych tygodniach Adrian razem z innymi kandydatami do „Eurowizji” wystąpi w jednym z trzech odcinków specjalnych „Szansy na sukces” i zaprezentuje swoje umiejętności wokalne. Troje wyłonionych przez jury finalistów wystąpi w finałowym odcinku (23 lutego br.) i wtedy poznamy zwycięzcę programu tj. reprezentanta Polski w tegorocznym konkursie Eurowizja. „Szansa na sukces” z udziałem Adriana ma być emitowana 15 lutego br.

Dobro powraca!

Adrian cieszy się i już przygotowuje do występu w programie. Gdy tylko potwierdził na Facebooku swój udział w „Szansie na sukces Eurowizja 2020” mnóstwo internautów pogratulowało mu i zapewniło, że trzyma za niego kciuki. Adrian ma liczne grono fanów, którzy go wspierają, bo sam bardzo często włącza się w pomoc innym. Ostatnio chełmianie mogli po raz kolejny posłuchać go podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Chełmie. Adrian bardzo często występuje na koncertach charytatywnych na rzecz chorych mieszkańców regionu.

Młody piosenkarz nie szczęści w takich sytuacjach swojego czasu i głosu. Do angażowania się w pomoc zachęca również innych. Na swoim FB ostatnio informował np. o sytuacji Państwa Skrajnowskich i ich nienarodzonego synka Tymka, który zaraz po przyjściu na świat będzie potrzebował kosztownej operacji serca. „Kochani, walczymy dalej” – apelował kilka dni temu Adrian w internecie – „jesteśmy po dwóch koncertach charytatywnych, na których zbieraliśmy pieniążki dla Tymka. Jednak musimy pokonać jeszcze kawałek drogi, żeby wszystko się ułożyło…”. O jego bezinteresownej chęci pomocy innym opowiada wielu jego przyjaciół, w tym m.in. Mariusz Matera, który od lat występuje na scenie i także angażuje się w akcje dobroczynne.

– Adrian to przykład młodego człowieka, który mimo wiatru w oczy idzie cały czas do przodu – mówi M. Matera. – Myślę, że w dużym stopniu dzieje się tak dzięki miłości do śpiewania. Ona dodaje skrzydeł. Ma wielki talent, ogromny potencjał. Pracuje i robi duże postępy. Jest przy tym mega sympatyczny, naturalny, nie pozuje. W tym również tkwi jego siła.

Przy tym jest wrażliwy, zarówno muzycznie jak i po prostu, po ludzku. Lubi pomagać. Spotykamy się często na koncertach charytatywnych. Czy będzie nas reprezentował na Eurowizji? Szczerze, nie wiem. Ostatnio ten konkurs dryfuje w dziwne kierunki artystyczne. Wiem jednak, że wiele w życiu osiągnie i będzie z pewnością cieszył nasze uszy swoim pięknym śpiewem.

Jedną z internautek, która życzyła Adrianowi powodzenia w rywalizacji o udział w „Eurowizji” była m.in. Krystyna Deniusz-Rosiak, wójt gminy Dubienka.

– Adriana znam, bo razem włączamy się w działalność stowarzyszenia „Przytulisko” – mówi wójt Deniusz-Rosiak. – To wspaniały chłopak, młody mężczyzna z wielką empatią i życzliwością wobec innych. Takiej postawy życiowej sam się nauczył, sam w sobie ją wyrobił, z pomocą instruktorów.

Adrian swoją dojrzałością wyróżnia się od rówieśników. Jego historię powinniśmy pokazywać jako dowód na to, że w trudnej sytuacji życiowej można się odnaleźć i sobie radzić. On dostał od losu szansę i myślę, że ją dobrze wykorzysta. Wielokrotnie prosiliśmy go o wsparcie przy organizacji różnych uroczystości i zawsze mogliśmy na niego liczyć.

Adrian mówi, że pomaga, bo nie potrafi obojętnie przechodzić obok krzywdy i cierpienia innych.

– Mam możliwość niesienia pomocy potrzebującym, dlatego staram się, jak mogę, aby to robić – mówi Adrian. – Kocham pomagać i dawać innym szczęście. Wzbudza to we mnie wiele radości, kiedy widzę uśmiech na twarzy, ale również poprawę zdrowia. Po prostu taki już jestem. Zawsze będę pomagał. Do końca życia i jeden dzień dłużej. (mo, fot. FB)