Anioły zawładnęły miastem

W piątek, 10 sierpnia Lublin powitał nowych, czasowych lokatorów. Mowa o dwóch bliźniaczych aniołach, mierzących sobie – bagatela – trzy metry, które pojawiły się nad ulicą Bramową i Krakowskim Przedmieściem.


Taka lokalizacja nie dziwi – aniołowie zawsze woleli niebo od ziemi, niemniej jako istoty o wymiarze duchowym, by objawić się nam – bytom materialnym, musiały przybrać fizyczny kształt. Nadał im go zespół pod kierunkiem znanego artysty plastyka z lubelskim rodowodem, Jarosława Koziary, używając do tego celu materiałów tak lekkich, tak prawie ulotnych jak anielskie byty. Każdy z jego członków dorzucił coś od siebie.

Znana nam z poprzedniego lata Paulina Kara, autorka uroczych laleczek – pasażerek balonów-lampionów, tym razem wyrzeźbiła aniołom twarze i stopy, a w szaty przyodziała je Aldona Popek i z pomocą uczniów Liceum Śródziemnomorskiego, ozdobiła ich ubiór „diamentami”. To jej dziełem są też imponujące skrzydła – każde z nich składa się z 80 piór.

Wszystko po to, by były jak najbardziej podobne do swojego pierwowzoru z Kaplicy Trójcy Świętej, bo instalacja powstała z okazji ukończenia przed 600 laty – właśnie w dniu 10 sierpnia – fresków w zamkowej kaplicy. Dodatkowo, po zapadnięciu zmroku, anielskie aureole świecą, a ich postacie, oświetlone reflektorami emitującymi światło o różnych kolorach – żółtym, niebieskim, zielonym, fioletowym, mienią się, rozjaśniając ciemne ulice. JD