Anonimem w dyrektora

We włodawskim Zakładzie Karnym trwa kontrola z Ministerstwa Sprawiedliwości. Audytorzy badają m.in. to, czy dyrektor placówki, ppłk Ryszard Deczkowski, przekroczył swoje kompetencje. O nieprawidłowościach do ministra donieśli w anonimowym liście pracownicy ZK.

 

Anonim od pracowników Zakładu Karnego we Włodawie, który wpłynął do Ministerstwa Sprawiedliwości, zawiera bardzo długą listę nieprawidłowości i „grzechów”, których – zdaniem autorów – miał się dopuszczać dyrektor więzienia, ppłk Ryszard Deczkowski. W liście jest mowa o kumoterstwie, powoływaniu się na znajomości, zastraszaniu pracowników, zatrudnianiu znajomych czy korzystaniu ze służbowego samochodu w celach prywatnych. Przy tak poważnych zarzutach te dotyczące przeklinania do podwładnych wydają się nic nie znaczyć. Efektem anonimu jest kontrola przysłana do włodawskiego ZK przez ministra sprawiedliwości. – Czynności w tej sprawie trwają, więc przed ich zakończeniem powstrzymam się od komentarza – mówi mjr Jacek Zwierzchowski, rzecznik prasowy dyrektora Okręgowej Służby Więziennej w Lublinie. Wyniki kontroli mają być znane pod koniec tego tygodnia. (bm)