As przestworzy, Łukasz Czepiela potwierdził swój udział w Air Festivalu

Łukasz Czepiela jest jedynym Polakiem startującym w prestiżowych zawodach Red Bull Air Race

Organizatorzy II Świdnik Air Festival dawkują nam zapowiedzi udziału kolejnych mistrzów podniebnych wyczynów, które w ubiegłym roku przyciągnęły do Świdnika 50 tys. widzów.

W tym tygodniu potwierdzono przyjazd absolutnego asa przestworzy, Łukasza Czepieli.

Od dziecka pasjonował się lataniem. Jako 6-latek z zachwytem patrzył na wyczyny świdniczanina, Janusza Kasperka, mistrza Polski i świata w akrobacji samolotowej. To go przekonało, żeby rozpocząć własną karierę lotniczą. W życiu wyznaje zasadę: „Jeśli chcesz czegoś bardzo mocno, nic cię nie powstrzyma”. Tak więc jako 19-latek wyjechał do Wielkiej Brytanii, gdzie zdobył licencję samolotową i trafił do słynnego zespołu Honda Dream Team, a po kilku latach został jego szefem.

W końcu zdobył również licencję zawodową i wrócił do Polski jako kapitan Airbusa linii WizzAir. Nie porzucił jednak marzeń o szalonych akrobacjach na rzecz spokojnych lotów, bo zaczął startować w wyścigach Red Bull Air Race. To najbardziej prestiżowe, międzynarodowe zawody lotnicze, a Czepiela startuje w nich, od 5 lat, jest jedynym Polakiem. Z roku na rok osiągał coraz lepsze wyniki. Szczególnie przełomowa była dla niego końcówka 2018 roku, gdy zdobył tytuł mistrzowski Red Bull Air Race w klasie Challenger.

Łukasz Czepiela nie ma sobie równych, jeśli chodzi o prędkość, dokładność i śmiałość podczas wykonywanych przez siebie powietrznych akrobacji. Udowodnił to już podczas zeszłorocznej edycji Świdnik Air Festival. Swoimi umiejętnościami wprawiał publiczność w zachwyt.

II Świdnik Air Festival

Impreza odbędzie się już po raz drugi. Zeszłoroczna edycja okazała się strzałem w dziesiątkę. W 2018 roku lotniczy piknik przyciągnął ok. 50 tys. widzów, 20 zespołów akrobacyjnych i solistów. Organizatorzy, tzn. Urząd Miasta Świdnik, Miejski Ośrodek Kultury i Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Chełmie, chcą i w tym roku (8-9 czerwca trawiaste lotnisko przy ul. Sportowej) powtórzyć ten sukces. Im bliżej imprezy tym chętniej odsłaniają karty.

Zanim podzielili się informacją o tym, że na imprezie wystąpi Łukasz Czepiel, potwierdzili występ Jacka Mainka, który przywiezie swoje „Latające Muzeum”, czyli odrestaurowane, autentyczne i cały czas latające, maszyny z czasów II wojny światowej – są to: Taylorcraft „Auster IV”, Tiger Moth II T-7230 i DHC-1 Chipmunk. Swoimi umiejętnościami pochwali się też Marek Choim, będący członkiem kadry narodowej akrobacji samolotowej. Pilot lata samolotem Exter 330SC. Co potrafi, pokaże też brytyjska grupa Airborne Pyrotechnicks, która prezentuje swoje umiejętności na motoszybowcach Grob G-19b z wykorzystaniem imponujących efektów pirotechnicznych.

W tym roku organizatorzy stawiają na większą ilość nocnych pokazów. W programie są też trzy koncerty. Na scenie wystąpią: Organek, Enej i Ania Dąbrowska. Wzorem pierwszej edycji można spodziewać się też wystaw statycznych, strefy dla dzieci i części gastronomicznej.

Bilety na Świdnik Air Festival pojawią się w sprzedaży w maju. Normalny kosztuje 20 zł za jeden dzień, a ulgowy – 10 zł za dzień. Do ulgi są uprawnieni uczniowie, studenci, emeryci, renciści, „Zasłużeni dla Świdnika”, honorowi dawcy krwi, odznaczeni Amicus Civitatis i posiadacze świdnickiej karty „Rodzinka 3” oraz karty „Mieszkam w Świdniku, kupuję w Świdniku”. Natomiast za darmo mogą bawić się dzieci do 7 lat, kombatanci wojenni, seniorzy lotnictwa, umundurowani żołnierze czynnej służby policjanci, strażacy, strażnicy miejscy. JN