Banaszek zostaje w Chełmie

Albo będzie kandydował na posła, albo skorzysta z okazji i gdy PiS wygra wybory, obejmie stanowisko sekretarza stanu w jakimś ministerstwie, a może nawet ministra – takie plotki krążą po Chełmie i dotyczą prezydenta Jakuba Banaszka. On sam śmieje się z nich i zapewnia, że nie po to został prezydentem, by po roku rezygnować.

W październiku br. odbędą się wybory parlamentarne. Po tym jak chełmska liderka Prawa i Sprawiedliwości została europosłanką, coraz więcej osób zastanawia się, kto z Chełma znajdzie się na liście Zjednoczonej Prawicy w wyborach do sejmu. Są tacy, którzy uważają, że jedno z wyższych miejsc na niej dostanie prezydent Chełma Jakub Banaszek.

– Zobaczył, że sytuacja w mieście jest fatalna, ciężko z niej wyjść i pewnie skorzysta z okazji, i pójdzie do sejmu. A jak PiS wygra wybory, zostanie sekretarzem stanu w jakimś ministerstwie, może nawet ministrem i powie, że będąc na stałe w Warszawie, więcej zrobi dla miasta – takie plotki na temat prezydenta są ostatnio na porządku dziennym.

Plotka o rzekomym kandydowaniu do sejmu, a nawet awansu do któregoś z ministerstw, dotarła także do Jakuba Banaszka. Prezydent śmieje się z tego i po raz kolejny zapewnia, że w jesiennych wyborach nie zamierza nigdzie kandydować, nie ma też planów związanych z pracą w jakimkolwiek resorcie. Potwierdził to również na spotkaniu z mieszkańcami Chełma w sprawie przyszłości MPEC i MPGK.

– Nie po to zostałem prezydentem Chełma, żeby po kilku miesiącach rezygnować – mówi. – Mam do wykonania konkretne zadania, chcę zrealizować wszystkie wyborcze obietnice, bo dla mnie wiarygodność jest najważniejsza – te słowa Jakub Banaszek powtarzał wielokrotnie.

Na listach Zjednoczonej Prawicy do sejmu Banaszka nie będzie, ale za to być może znajdą się nazwiska radnych Prawa i Sprawiedliwości, czy też Porozumienia dla Chełma. Po cichu mówi się, że jednym z kandydatów ma być radny Piotr Krawczuk vel Walczuk, członek Porozumienia Jarosława Gowina, partyjny kolega prezydenta Banaszka. W ostatnim czasie, Krawczuk vel Walczuk, który jest też przewodniczącym komisji rewizyjnej, stał się jednym z aktywniejszych radnych w chełmskiej radzie miasta. (ps)