Batalia na opinie

Dziesiątki stron, śródtytułów, obszerne tezy, podsumowania i imponująca zawartość bibliograficzna – przeglądając opinie prawne, zamówione przez ratusz i służby wojewody, w sprawie wygaszenia mandatu prezydenta Lublina, widzimy zupełnie odmienne interpretacje prawa. Jaki wyrok wyda Wojewódzki Sąd Administracyjny?
Batalia prawnicza dotyczy interpretacji art. 4 i 6 Ustawy antykorupcyjnej, zakazującej łączenia stanowisk samorządowych ze stanowiskiem członka rady nadzorczej spółki prawa handlowego oraz zawierającej jednak odstępstwa od tej zasady. Przypomnijmy, prezydentowi Krzysztofowi Żukowi CBA zarzuciło złamanie prawa, bo zasiadał w radzie nadzorczej PZU Życie, a wojewoda wydał zarządzenie o wygaszeniu mandatu prezydenta, od którego Żuk odwołał się do WSA.
Ostatnio dołączono do sądowych akt sprawy opinie profesora Michała Królikowskiego, byłego podsekretarza w ministerstwie sprawiedliwości, z warszawskiej kancelarii adwokackiej oraz profesora Marka Szydły, którzy pracowali na zlecenie wojewody Przemysława Czarnka. Mecenas Królikowski przypomina, że zgłaszająca Żuka do spółki PZU Życie grupa PZU nie mogła tego uczynić, gdyż akcjonariat Skarbu Państwa wynosił w niej nieco ponad 34 procent. Prezydenta nie dotyczyło „dobrodziejstwo wyjątku”, czyli artykuł szósty ustawy antykorupcyjnej, mówiący, że przy sile kapitałowej ponad 50 procent można zgłosić do spółki kapitałowej włodarza wsi, miasteczka lub dużego miasta.
Obszernie wyjaśnia ten aspekt profesor Szydło w 60-stronicowej opinii. Potwierdza, że przy ówczesnej „mocy kapitałowej” ani Skarb Państwa, ani PZU nie mogły zgłosić Krzysztofa Żuka w skład rady nadzorczej PZU Życie. Szydło pisze wprost, że powołanie Żuka do rady nadzorczej było działaniem bezprawnym (str. 46), naruszającym artykuł 4 i 6 ustawy antykorupcyjnej. W związku z tym mandat przedstawicielski prezydenta powinien wygasnąć z mocy prawa. Działania wojewody w tym zakresie ocenił jako „w pełni legalne i merytorycznie zasadne. Wojewoda nie miał w omawianym przypadku żadnej innej prawnej opcji działania jak tylko wydanie zarządzenia zastępczego” – czytamy w opinii.
Ratusz z kolei powołuje się na opinie przedstawione przez profesorów Andrzeja Kidybę, Wojciecha Popiołka i Stanisława Sołtysińskiego, których zdaniem forma powołania Krzysztofa Żuka do rady nadzorczej PZU Życie, jak i siła głosów na walnym zgromadzeniu członków są wystarczającą przesłanką do uznania, że odstępstwo, o którym mowa w ustawie antykorupcyjnej, zostało spełnione.

Radca prawny, prof. dr hab. Wojciech Popiołek podkreśla w podsumowaniu, że „za udział Skarbu Państwa w spółce” należy uznawać nie tylko „twardy”, procentowy udział akcji, ale „pośrednie uczestnictwo kapitałowe” w spółce, do której Skarb Państwa zgłaszał Krzysztofa Żuka. Tym samym uznaje, że prezydent nie złamał ustawy antykorupcyjnej.
O „bezpośrednim i pośrednim zaangażowaniu kapitału” w spółkach pisze też prof. Stanisław Sołtysiński. – „Dokumenty sejmowe uzasadniają liberalizację nowelizowanej w 2006 roku ustawy antykorupcyjnej. Przemawiają za tym, aby «udział» Skarbu Państwa w spółce prawa handlowego, do którego zgłasza on osobę do objęcia stanowiska w radzie nadzorczej, interpretować szeroko” – czytamy w opinii tego radcy prawnego.
Pewne jest, że sprawa nie zakończy się orzeczeniem WSA. Przegrana strona wykorzysta możliwość skargi kasacyjnej do NSA w Warszawie. Z racji tego, że wyznaczanie rozprawy w stolicy może potrwać do dwóch lat, wiadomo więc, że sprawa mandatu prezydenta Lublina nie wyjaśni się przed wyborami jesienią 2018 roku.
BARTŁOMIEJ CHUDY