Będą strzelać, ale… gole

Na terenie starej strzelnicy, w pobliżu stadionu miejskiego, powstają dwa, trawiaste boiska do piłki nożnej. Przede wszystkim z przeznaczeniem dla piłkarzy Avii, ale również niezrzeszonych miłośników futbolu ze Świdnika.

Obecnie zawodnicy Avii (14 drużyn) trenują na boisku ze sztuczną nawierzchnią, ale powinni mieć też możliwość korzystania z obiektu z naturalną murawą, bo na takiej rozgrywane są ligowe mecze. Stąd pojawił się pomysł, aby w miejscu starej strzelnicy, która została zamknięta po interwencjach okolicznych mieszkańców skarżących się na huk wystrzałów i obawiających się o swoje bezpieczeństwo, powstały boiska.

– Tereny po dawanej strzelnicy już od dawna nie były wykorzystywane, więc postanowiliśmy zrobić tam boiska, tym bardziej, że to bardzo dobra lokalizacja pod takie obiekty, bo w bezpośrednim sąsiedztwie stadionu. Obecnie teren jest porządkowany – mówi Marcin Dmowski, zastępca burmistrza Świdnika ds. inwestycji i rozwoju.

Prace prowadzi PK „Pegimek”.

– Teren, który przygotowujemy pod boiska to ok. 3 tys. mkw. Jest bardzo zdegradowany. Musimy oczyścić go z chwastów, pozbyć się metalowo-betonowych konstrukcji oraz wyspanych na całej długości działki wałów ziemi. Czeka nas dużo pracy – wyjaśnia Jerzy Irsak, prezes PK „Pegimek, – ale myślę, że do końca listopada działka będzie wyrównana, posprzątana i gotowa do zagospodarowania.

Ratusz chciałby oddać nowe boiska do użytku już w przyszłym sezonie. Na razie nie ma jednak planów oświetlania obiektu, więc będzie można z niego korzystać tylko w ciągu dnia.

Miasto zapewnia, że nie zapomina również o miłośnikach strzelectwa.

– Szukamy miejsca na nową strzelnicę. Problem stanowią również koszty, które przy budowie profesjonalnej, wymiarowej i spełniającej wszystkie wymogi bezpieczeństwa strzelnicy, szacowane są nawet na ok. 20 mln zł. Miasta przy obecnie prowadzonych inwestycjach nie stać na taki wydatek, ale przeprowadzimy konsultacje ze Związkiem Strzeleckim „Strzelec”, aby wspólnie podjąć jakieś kroki, by strzelnica powstała – informuje M. Dmowski. JN