Beethoven w Lublinie

Koncert w lubelskiej archikatedrze

„Zespół tworzy trzech wybitnych muzyków” – taki opis grupy „Penderecki Piano Trio” znajdziemy w katalogu tegorocznej edycji Wielkanocnego Festiwalu Ludwiga van Beethovena. Wykonany przez nich koncert inauguracyjny, który odbył się w miniony piątek, 5 kwietnia w archikatedrze, w pełni potwierdził tę opinie.


Organizatorem kilkudniowej lubelskiej edycji Wielkanocnego Festiwalu Ludwiga van Beethovena jest Centrum Spotkania Kultur w Lublinie. W tym roku do festiwalowych występów zaproszono wspomniane „Penderecki Piano Trio” oraz „Koreańską Orkiestrę Symfoniczną”, pianistę Mackenzie Melemeda i „Orkiestrę Akademii Beethovenowskiej”.

Koncert inauguracyjny w wykonaniu „Penderecki Piano Trio” składał się z trzech dłuższych utworów, z których każdy może zapisać się na dłużej w pamięci melomanów. Znakomici wykonawcy to Konrad Skolarski – fortepian, Karol Marianowski – wiolonczela, Jarosław Nadrzycki – skrzypce.

Niezależnie od nich, ich artyzmu i umiejętności, przemawiała do słuchaczy także niezwykła uroda wykonanych kompozycji. Pierwszy utwór był hołdem wobec twórczości Ludwiga van Beethovena. „Trio fortepianowe C-Moll op. 1 nr 3” autorstwa Beethovena wybrzmiało w archikatedrze lubelskiej szczególnie przekonująco: barokowe elementy w jej wnętrzu współgrały z kompozycją muzyczną, która oddawała upodobania jej autora do form klasycznych, ale też nie pozbawionego emocjonalności.

Drugą zaprezentowaną w piątkowy wieczór kompozycją było „Trio fortepianowe G-Moll nr 1 „Elegijne” Sergiusza Rachmaninowa. Kompozycja powstała pod koniec XIX wieku, gdy jej autor miał zaledwie 19 lat. Od razu odnotujmy, że kompozycja właśnie tego wybitnego muzyka została wykonana na bis, który oklaskami wywołali lubelscy melomani, w tym obecny na koncercie prezydent Krzysztof Żuk.

Trzecia kompozycja, wykonana podczas półtoragodzinnego koncertu, była autorstwa Claude`a Debussy`ogo. W fachowych opisach utworu „Trio fortepianowe G–Dur” powstałego w 1880r. znajdziemy określenia „sentymentalna”, „o bajkowym charakterze”. Ale oprócz tego ucho wrażliwego słuchacza odnajdzie w niej to, co krytycy nazywają zalążkami impresjonizmu w muzyce. Określenie „impresjonizm” przede wszystkim charakteryzowało malarstwo rodzące się we Francji w II poł. XIX w. Jego cechą było „zapisywanie” przez artystę – w pewnym stopniu – własnych wrażeń.

Wszystkie wykonane kompozycje zawierały elementy romantyzmu.

Beethoven również dla najmłodszych

Lubelska edycja Festiwalu trwa niedługo, obecna jest dopiero trzecia, ale już wydaje się trwale wpisywać w mapę kulturalną naszego miasta. Nad jej organizacją w Lublinie czuwa Centrum Spotkania Kultur w Lublinie.

W tym roku trwa od 5 do 8 kwietnia. Pierwszy koncert miał miejsce w archikatedrze, kolejne dwa już w CSK. W niedzielę, 7 kwietnia melomani wysłuchali uwertury Stanisława Moniuszki do opery „Halka” oraz koncertu na fortepian i orkiestrę Jeajoon Ryu – współczesnego koreańskiego kompozytora związanego z Polską m.in. przez studia muzyczne. Wykonawcami niedzielnego koncertu była Koreańska Orkiestra Symfoniczna powstała w 1956 r. Dyrygujący nią maestro Yoel Levi należy do czołowych dyrygentów na świecie. Wraz z nią wystąpił młody, 23–letni pianista Mackenzie Melemed. W minionym 2018 roku uhonorowano go nagrodą pianistyczną im. Artura Rubinsteina.

Ostatni festiwalowy koncert przypada w bieżący poniedziałek, 8 kwietnia o godz. 9. Jest nietypowy, ponieważ, kładąc nacisk na walor edukacyjny, jest przygotowany pod kątem dzieci i młodzieży. Zatytułowany „Tony Stradivarius i Jego Księga Zaklęć” ma za zadanie zapoznać najmłodszych ze światem muzyki klasycznej.

Wykonawcą koncertu jest jedna z czołowych polskich orkiestr symfonicznych młodego pokolenia – Orkiestra Akademii Beethovenowskiej.

Trochę historii

Lubelska edycja „beethovenowskiego festiwalu” wpisuje się w ponad dwudziestoletnią tradycję polskiego Wielkanocnego Festiwalu Ludwiga van Beethovena.

Pierwszy festiwal odbył się w 1997 r. w Krakowie i miał tam miejsce przez kolejnych siedem lat. Od 2004 r. organizowany jest w Warszawie. Co roku przedstawia dzieła Beethovena z odmiennych perspektyw; stara się wskazać, skąd artysta czerpał inspiracje; oraz jakie miejsce obecnie zajmuje kompozytor w świecie muzyki współczesnej.

Od początku Dyrektorem Generalnym Festiwalu jest Elżbieta Penderecka, a organizatorem Stowarzyszenie im. Ludwiga van Beethovena.

Inspiracją do zaistnienia na mapie polskiej kultury Festiwalu Ludwiga van Beethovena była 170 rocznica śmierci kompozytora. Urodzony w 1770 r. w Bonn a zmarły w 1827 r. w Wiedniu niemiecki kompozytor (i pianista) był, jako kompozytor, ostatnim z tzw. klasyków wiedeńskich. Był jednocześnie prekursorem romantyzmu w muzyce. Do dziś zaliczany jest do największych twórców muzycznych.

Jego słynnym dziełem jest napisana w ostatnim okresie twórczości, tj. w latach 1822 – 1824, „IX symfonia d-moll op. 125”. To pierwsza w historii muzyki symfonia wokalno-instrumentalna. W finale symfonii wykorzystywany jest tekst innego słynnego niemieckiego twórcy, tj. Fryderyka Schillera „Oda do radości”. Fragment finału IX symfonii zaaranżowano jako hymn Unii Europejskiej.

Monika Skarżyńska