Betonówka po kawałku

Trzynastokilometrowy odcinek betonowej drogi wojewódzkiej nr 812 z Włodawy w stronę Wisznic to koszmar dla kierowców i wstyd dla województwa. Ale coraz realniejszy staje remont. Na początek ma być wymieniona nawierzchnia na 5-kilometrowym odcinku z Włodawy do Korolówki.

Koncepcja projektowa jest już praktycznie gotowa. Pieniądze zarezerwowane. – Projekt nie jest jeszcze zatwierdzony, ale na ostatnim etapie uzgodnień – mówi Andrzej Gwozda, dyrektor Zarządu Dróg Wojewódzkich w Lublinie. – Koszmar na pewno niedługo się skończy, choć prace remontowe będą podzielone na etapy i na pewno dość długotrwałe – dodaje Andrzej Romańczuk, starosta włodawski.
Pieniądze na odcinek Włodawa – Korolówka zostały zarezerwowane w budżecie województwa już dosyć dawno. Brakująca kwota zostanie pozyskana w ramach programu transgranicznej współpracy PL – BY – UA. – Stosowny wniosek został złożony w tej sprawie do końca listopada ub.r. – mówi A. Gwozda. – Liczymy na to, że uda nam się pozyskać to dofinansowanie. Wiem bowiem doskonale, jak bardzo jest potrzebny remont tej drogi.

O remont tzw. betonówki mieszkańcy Włodawy, Korolówki czy Żukowa walczą już od wielu lat. W ub.r. do marszałka województwa wpłynęła w tej sprawie petycja podpisana przez 700 mieszkańców. Kilkunastokilometrowy odcinek drogi wojewódzkiej z Włodawy w stronę Białej Podlaskiej, ułożony przed pół wieku z betonowych płyt, do dziś nie doczekał się żadnego remontu. Każdy kierowca, który go pokonał, tłukąc zawieszenie auta na łączeniach płyt, złorzeczył i dziwił się, że jedna z głównych dróg w województwie w pobliżu granicy państwa, do tego potencjalny szlak turystyczny, może tak wyglądać i nikomu „na górze” to nie przeszkadza. Zdaniem specjalistów, najefektywniejsze będzie zdjęcie tych płyt i położenie „bitumicznego dywanika” na nowym podłożu. (pk)