Bezbronni przed kleszczami

IMW skończył się kontrakt z NFZ na leczenie boleriozy

Nawet odpłatnie ciężko zdobyć pomoc. przeciw boreliozie w lubelskim Instytucie Medycyny Wsi. Placówce skończył się kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia, ten rozkłada bezradnie ręce, dyrekcja nie stara się o dodatkowe środki, a pacjenci tłoczą się w kolejkach.


Pieniądze (może) się znajdą, ale…

Czeka się na wszystko. Na przyjęcie przez dr Grażynę Semczuk, wybitną zakaźniczkę, na miejsce w kolejce, nawet na odbiór wyników badań. A jeśli zrobiło się je jeszcze „pod kontraktem”, – nie da się ich odebrać w ogóle. W tej chwili pacjenci płacą za wizyty (120 zł), a i tak czeka ich przed gabinetami po 60-70 osób dziennie, nie tracąc nadziei, że być może w drugiej połowie roku uda się odnowić kontrakt.

A przecież w leczeniu boreliozy liczy się każdy tydzień. NFZ nie zaprzecza, że dodatkowe pieniądze faktycznie się znajdą, choć i nie obiecuje zbyt wiele. – Po zakończeniu kwartału Lubelski Oddział Wojewódzki NFZ przeprowadzi monitorowanie wykonanych świadczeń we wszystkich rodzajach i zakresach, po przeprowadzeniu analizy dostępności do świadczeń, w tym liczby osób oczekujących oraz czasu oczekiwania na świadczenie w zakresie boreliozy – zaznacza dyrektor Oddziału, Karol Tarkowski.

Podobne jest to do modlitwy o wygraną – nie wystarczy prosić, trzeba jeszcze zagrać. A tymczasem od władz Instytutu nie sposób się dowiedzieć, czy w ogóle podejmuje jakieś działania na rzecz odnowienia, no i powiększenia kontraktu. Lekarze więc robią co mogą, a administracja… Cóż, jest tylko administracją, czegóż od niej wymagać.

Bardzo poważny problem

Borelioza to najbardziej znana i bardzo poważna choroba odkleszczowa. Może mieć wiele objawów. Do najczęstszych należą rumień (pojawiający się od 3 dni do 3 miesięcy po zakażeniu) lub chłoniak limfocytowy skóry. W formie rozsianej choroba objawia się zapaleniem stawów (nawracających, trwających kilka tygodni, epizodów obrzęku i bólu jednego lub rzadziej dwóch stawów) neuroboreliozą (zaburzenie funkcji poznawczych i pamięci), zaburzeniem rytmu serca.

U dorosłych zwykle przebiega pod postacią zapalenia oponowo-korzeniowego, zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych, rzadziej zapalenia mózgu, zapalenia rdzenia, z rzadka tylko powoduje zakażenie naczyń mózgowych. U dzieci najczęściej występuje zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych i zapalenie nerwu twarzowego. Najważniejsze jest oczywiście jak najszybsze jej wykrycie, a wówczas pomaga kilkutygodniowa kuracja antybiotykowa. W cięższych przypadkach konieczna jest hospitalizacja

Lubelszczyzna, choć jest najsłabiej zalesionym z województw, rok w rok stanowi ognisko coraz szerszego rozlewania się choroby. Rocznie liczba wykrytych przypadków sięgała dotąd nawet 1500 stąd właśnie IMW podjął starania w celu organizacji Centrum Boreliozy na potrzeby dwóch województw, lubelskiego i podlaskiego, pozyskując dodatkowe środki na badania (1,5 mln zł rocznie), porozumiewając się w tej sprawie z KRUS i szukając finansowania zewnętrznego. Jak się jednak wydaje – wyczerpały się nie tylko pieniądze, ale i pula aktywności dyrekcji Instytutu. TAK