Bezpieczeństwo najważniejsze

Reaktywacja posterunku policji w Woli Uhruskiej jest coraz droższa. Z początkowo planowanych 55 tys. zł na ten cel poszło już 85 tys. zł i wkrótce najprawdopodobniej wójt będzie prosił radnych o wyasygnowanie kolejnego zastrzyku gotówki z gminnej kasy na ten cel. – Głupotą byłoby teraz wycofywanie się z tej inwestycji, skoro tyle już w nią włożyliśmy. Poza tym bezpieczeństwo naszych mieszkańców jest sprawą priorytetową, bez względu na koszty – tłumaczy Jan Łukasik, włodarz gminy.

– Trzeba przypomnieć, że gmina stała się właścicielem budynku i ma obowiązek utrzymywać go w należytym stanie – mówi wójt, Jan Łukasik. – Na koszt gminy remontowany jest dach, wykonywane docieplenie, ułożenie chodnika, wymiana części ogrodzenia oraz doprowadzenie gazu ziemnego. Wskazane byłoby również poprawienie wjazdu oraz parkingów wewnętrznych. Całość robót aktualnie zleconych przez gminę oraz przewidywanych do wykonania winna zamknąć się kwotą około 100 tys. zł. Zawsze podejmowanie remontu kapitalnego starego budynku wiąże się z nieprzewidywanymi utrudnieniami, które ujawniają się po rozpoczęciu prac i generują dodatkowe koszty – uważa Łukasik. – Mam nadzieje, że jeszcze w tym roku uda nam się reaktywować posterunek i sześciu policjantów będzie wspierać działania funkcjonariuszy Straży Granicznej czuwając nad bezpieczeństwem mieszkańców. Wola Uhruska jest gminą nadgraniczną oddaloną 35 km od Włodawy i tyle samo od Chełma. Przyjazd radiowozu policyjnego trwa kilkadziesiąt minut od chwili jego zawiadomienia, a zatem często interwencja jest już spóźniona. Obecność policjantów na miejscu będzie działać prewencyjnie, powodując jednocześnie wzrost poczucia stanu bezpieczeństwa. To, niestety, kosztować musi i mam nadzieję, że zrozumieją to wszyscy radni – kończy wójt. (bm)