Zabytkowy mur otaczający dawny kompleks podworski w Starym Brusie jest w coraz gorszym stanie. Duże fragmenty walą się, a kolejne niszczeją i grożą zawaleniem. Jest jednak szansa, że to miejsce doczeka się lepszej przyszłości. Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa, do którego należy nieruchomość, rozważa przekazanie całego terenu Poleskiemu Parkowi Narodowemu. Park ma wobec tego miejsca konkretne, bardzo ambitne plany.
Sprawa jest o tyle pilna, że kompleks podworski w Starym Brusie to nie tylko pozostałości dawnej zabudowy gospodarczej. To ważny fragment lokalnej historii, który przez lata nie doczekał się odpowiedniej opieki. Dziś najlepiej widać to na przykładzie zabytkowego ogrodzenia. Mur, który powinien być świadectwem dawnego założenia, sam stał się symbolem postępującego zaniedbania. Niedawno runął jego fragment, a kolejne chylą się ku upadkowi. Ale jest nadzieja, że odzyska dawny blask. Z rozmowy ze Stanisławem Żmijanem, dyrektorem lubelskiego oddziału Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, dowiedzieliśmy się, że instytucja zamierza znaleźć nowego gospodarza dla nieruchomości w Starym Brusie. W grę wchodzi nie tylko sam teren podworski, ale również pobliski kompleks stawów hodowlanych, które są bardzo zaniedbane. Zainteresowanie przejęciem lub użytkowaniem tego obszaru zgłosiły trzy podmioty.
Pierwszym jest hodowca ryb, który widzi w stawach możliwość prowadzenia działalności gospodarczej. Drugim rolnik zainteresowany wykorzystaniem gruntów. Trzecim Poleski Park Narodowy. I to właśnie park wydaje się mieć obecnie największe szanse na przejęcie nieruchomości. Jest jednak pewna istotna różnica. Jego władzom nie chodzi o zwykłą dzierżawę, ale o przekazanie terenu na rzecz parku. Takie rozwiązanie pozwoliłoby objąć cały kompleks długofalową opieką i wykorzystać jego potencjał przyrodniczy oraz historyczny. Z informacji, do których dotarliśmy wynika, że sprawa trafiła już na szczebel ministerialny. Zaangażowane są Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz resort odpowiedzialny za ochronę środowiska. Jeśli procedury przebiegną pomyślnie, przekazanie nieruchomości Poleskiemu Parkowi Narodowemu może nastąpić w ciągu najbliższych tygodni, a najdalej kilku miesięcy.
Plany Poleskiego Parku Narodowego są znacznie szersze niż samo zabezpieczenie rozpadającego się ogrodzenia. Władze parku deklarują, że chcą odpowiednio zadbać zarówno o mur, jak i o pozostałe zabudowania dawnego majątku. Szczególnie interesujący jest pomysł utworzenia w kompleksie podworskich budynków oddziału muzeum. Dzięki temu miejsce mogłoby odzyskać część dawnej funkcji i stać się kolejnym punktem na mapie atrakcji kulturalnych i turystycznych Polesia, a także ośrodkiem badawczym. Nie byłaby to więc wyłącznie inwestycja w ratowanie zabytkowej architektury, ale również szansa na stworzenie przestrzeni służącej edukacji i poznawaniu historii regionu. Pomysł dobrze wpisuje się w działalność parku, który oprócz ochrony przyrody zajmuje się także zachowaniem wartości kulturowych i krajobrazowych. Co ważne, Poleski Park Narodowy stara się o pozyskanie kilkudziesięciomilionowego grantu na ten cel. Przychylne temu są również gminne władze, które popierają starania parku i wystosowały nawet list intencyjny w tej sprawie.










