W szkołach zimno, uczniowie na zdalnym

W II LO w Chełmie temperatura spadała nawet poniżej 10 stopni. Uczniowie mieli dwa dni wolnego, a następnie przeszli na nauczanie zdalne. Podobne problemy wystąpiły w SP nr 5 i SP nr 7, gdzie wprowadzono dni dyrektorskie. Wszystko przez opóźniające się termomodernizacje, które miały zakończyć się do końca października. Miasto zapowiada kary dla wykonawców, ale radni pytają, czy miasto właściwie nadzoruje te inwestycje i kiedy uczniowie będą mogli normalnie wrócić do nauki.

Chełm realizuje dofinansowany ze środków zewnętrznych – bardzo potrzebny – projekt termomodernizacji 12 placówek oświatowych. Prace w części obiektów przeciągają się, choć urzędnicy zapewniali wcześniej, że remonty można pogodzić z prowadzeniem lekcji.

Problem sygnalizował już w sierpniu radny Stanisław Mościcki, obawiając się, że roboty nie zakończą się przed rozpoczęciem roku szkolnego. Podczas posiedzenia komisji oświaty 27 października wrócił do tematu.

– Pozwoliłem sobie przed dzisiejszą komisją objechać kilka placówek, by zobaczyć, jak wygląda realizacja tych inwestycji. Prace w kilku z nich miały się zakończyć do 30 października, ale nie ma na to szans i inwestycje są jeszcze daleko w lesie. Czy to prawda, że zdalne nauczanie w II LO może potrwać nawet miesiąc? – pytał radny. – Słyszałem, że właściciel tej firmy, która prowadzi te prace, wyjechał na urlop, a pracownicy, jak to pracownicy, odsyłają do szefa, szefa nie ma i działań praktycznie też nie – dodawał.

Urzędnicy potwierdzili, że dyrektor II LO najpierw wykorzystał dwa dni dyrektorskie, a następnie zawiesił zajęcia stacjonarne do końca tygodnia. Wprowadzono nauczanie zdalne. Przepisy pozwalają na zawieszenie zajęć, gdy temperatura w salach lekcyjnych spada poniżej 18 stopni.

Kary dla wykonawców

Jak poinformowali przedstawiciele ratusza, do użytkowania oddano dotąd trzy z dwunastu modernizowanych obiektów: Szkołę Podstawową nr 8, Przedszkole Miejskie nr 13 i SP nr 1. Wykonawcy pozostałych placówek są już objęci karami umownymi za opóźnienia.

Urzędnicy zapewniają, że prace są nadzorowane przez inspektorów i pracowników miasta. We wrześniu prezydent zorganizował także spotkanie z wykonawcami, podczas którego przypominano im o zobowiązaniach i terminach zakończenia inwestycji.

Zdaniem radnego Mościckiego kary nie rozwiązują jednak problemów uczniów.

– W najgorszej sytuacji jest chyba II LO, gdzie ma odbyć się wymiana okien. Tego nie zrobi się w kilka dni. Czy ta młodzież ma być ciągle na zdalnym nauczaniu? Efekty końcowe zdalnego nauczania trochę się różnią od tego normalnego, stacjonarnego – mówił radny.

Pytał również, czy opóźnienia nie świadczą o niewystarczającym nadzorze nad wykonawcami.

Wiceprezydent Kamil Błaszczuk przyznał, że największe problemy dotyczą II LO oraz SP nr 5 i SP nr 7.

– Jesteśmy zaniepokojeni postępem prac w tych placówkach. Chcę jednak podkreślić, że już od sierpnia prowadzimy wzmożony nadzór nad tymi zadaniami. Sam osobiście spotykałem się z wykonawcami wszystkich firm. Wszyscy deklarowali, że termin zostanie dotrzymany – mówił wiceprezydent.

Jak poinformował, w II LO temperatura spadała nawet poniżej 10 stopni. Dlatego decyzję dyrekcji o przejściu na nauczanie zdalne uznał za słuszną.

W SP nr 5 i SP nr 7 na razie wykorzystano dni dyrektorskie, ale jeśli remonty będą się przedłużać, również tam konieczne może być wprowadzenie nauczania zdalnego.

– Nie zawsze mamy wpływ na to, co dzieje się w firmach wykonawców. Monitorujemy sytuację, jesteśmy w kontakcie z właścicielami tych firm. Myślę, że są świadomi, jak dotkliwe będą dla nich kary umowne – podkreślił Błaszczuk.

Na razie nie wiadomo, kiedy wszystkie prace zostaną zakończone i czy uczniów czekają kolejne przerwy w zajęciach stacjonarnych.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco!

Herb miasto Chełm
Wiadomości lokalne

miasto Chełm

Wszystkie artykuły z: miasto Chełm