ChKS potrzebuje pieniędzy, a sponsorów wciąż brakuje

Chełmski Klub Sportowy musi zaciskać pasa. Na posiedzeniu komisji radni pytali o zobowiązania, na które brakuje pełnego pokrycia, i kolejne pieniądze potrzebne na działalność klubu. Prezes Artur Juszczak przyznał, że wprowadzane są oszczędności, a utrzymanie dotychczasowych sportowych celów może okazać się niemożliwe.


Finansowa sytuacja ChKS była jednym z najważniejszych tematów omawianych podczas posiedzenia komisji budżetu i rozwoju gospodarczego Rady Miasta Chełm. W przedstawionej analizie finansowej za 2025 rok spółka wykazała stratę netto wynoszącą około 8,86 mln zł. Przedstawiciel miejskiego nadzoru właścicielskiego tłumaczył, że wynik wiąże się m.in. ze sposobem księgowania środków przekazywanych przez miasto. Radni dopytywali jednak, czy określenie „strata księgowa” nie przesłania rzeczywistych problemów finansowych spółki.

Radny Łukasz Krzywicki wrócił do sprawy zobowiązań zaciąganych bez pełnego pokrycia finansowego. Zapytał prezesa Artura Juszczaka, jakiego rzędu były to kwoty i czego dotyczyły.

Prezes wyjaśnił, że chodziło o kontraktowanie zawodników. Jak wynika z jego wypowiedzi, zgoda na zobowiązania miała opiewać na około 6 mln zł, a ostateczna kwota była znacznie wyższa. Radny poprosił o przedstawienie szczegółów na piśmie.

Kolejne pytania dotyczyły pieniędzy potrzebnych na bieżące funkcjonowanie klubu m.in. tego czy do końca roku ChKS będzie potrzebował kolejnego dofinansowania, aby regulować zobowiązania wobec zawodników i pracowników.

A. Juszczak mówił, że spółka szuka oszczędności i rozmawia ze sponsorami o wcześniejszym przekazywaniu środków. Przyznał również, że w chwili posiedzenia część wynagrodzeń zagranicznych siatkarzy wypłacono tylko w połowie. Według prezesa polscy zawodnicy otrzymali wówczas wynagrodzenia w całości.

Radna Małgorzata Sokół zwróciła uwagę, że profesjonalne drużyny powinny mieć zabezpieczone finansowanie, a sytuacja klubu budzi niepokój. Pytała, w jakim kierunku miasto jako właściciel spółki zamierza ją prowadzić.

Wiceprezydent Kamil Błaszczuk tłumaczył, że priorytetem jest dokończenie obecnego sezonu zgodnie z założonymi celami. W przypadku siatkówki chodzi o utrzymanie się w Tauron Lidze, a w piłce nożnej – o walkę o awans do drugiej ligi, o ile pozwolą na to wyniki sportowe.

Jednocześnie zaznaczył, że po zakończeniu sezonu trzeba będzie ponownie ocenić możliwości finansowe i zdecydować, czy dotychczasowe cele można utrzymać, czy też należy je ograniczyć. Miasto chce pozyskać sponsorów zewnętrznych, ale na razie nie ma gwarancji, że uda się znaleźć wystarczające wsparcie.

Prezes Juszczak potwierdził, że rozmowy z potencjalnymi sponsorami trwają, również poza regionem. Zwrócił jednak uwagę, że zrywanie już zawartych kontraktów może być kosztowne, ponieważ wiąże się z ryzykiem wypłaty odszkodowań.

Z wypowiedzi władz miasta wynika, że obecny sezon ma zostać dokończony, ale kolejny może oznaczać zmianę planów. Klub będzie musiał lepiej dopasować wydatki do realnych wpływów, a cele sportowe mogą być skromniejsze niż dotychczas.

Przyszłość przede wszystkim siatkarzy będzie w dużej mierze zależała od tego, czy ChKS znajdzie dodatkowe źródła finansowania i czy miasto będzie w stanie dalej ponosić największy ciężar utrzymania spółki.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco!

Herb miasto Chełm
Wiadomości lokalne

miasto Chełm

Wszystkie artykuły z: miasto Chełm