Szkolny bus z dziećmi wjechał w koparkę. Dwie osoby trafiły w szpitalu

Do groźnego wypadku doszło dziś rano w gminie Włodawa. Szkolny bus wiozący dzieci do przedszkola zderzył się z koparką. Siła uderzenia była tak duża, że zmiażdżony został niemal cały prawy przód pojazdu, a ranną opiekunkę trzeba było ewakuować tylnymi drzwiami. Do szpitala trafił również kierowca. Na szczęście żadnemu z pięciorga dzieci nic się nie stało.

Do wypadku doszło przed godziną 8 na prostym odcinku drogi wojewódzkiej nr 812 między Żukowem a Korolówką-Osadą (gm. Włodawa). Gminny bus marki MAN wiózł pięcioro dzieci do przedszkola. Oprócz kierowcy jechała nim opiekunka.

Do zderzenia doszło podczas wyprzedzania koparki. Kierowca busa zjechał na przeciwny pas ruchu i uderzył w tył skręcającej w lewo maszyny. Siła uderzenia była ogromna. Praktycznie cały prawy przód MAN-a został zmiażdżony.

Najbardziej ucierpiała opiekunka dzieci, która siedziała z przodu pojazdu. Ze względu na rozległe uszkodzenia busa kobietę trzeba było ewakuować tylnymi drzwiami. Z poważnymi obrażeniami została przewieziona karetką do szpitala w Chełmie. Na badania trafił również kierowca.

Na szczęście dzieciom nic się nie stało. Wszystkie miały zapięte pasy bezpieczeństwa. Do czasu przyjazdu rodziców zaopiekowali się nimi strażacy.

Jedną z pierwszych osób na miejscu wypadku była wicewójt gminy Włodawa Anna Czajka. Wkrótce dołączył do niej wójt Dariusz Semeniuk.

– Szczęście w nieszczęściu, że dzieci wyszły z tego wypadku bez szwanku – mówi wójt. – Nie wiemy, jak poważne obrażenia odnieśli nasi pracownicy. Wszyscy w urzędzie mamy nadzieję, że skończy się na niegroźnych potłuczeniach i złamaniach – dodaje.

Dokładny przebieg i okoliczności wypadku wyjaśnia włodawska policja. (bm, fot. Policja)

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco!