Bliski każdemu z nas

2 kwietnia 2019 roku minęła 14. rocznica śmierci św. Jana Pawła II. Już tylko w pojedynczych oknach o pamiętnej 21.37 zabłysła zapalona świeczka, symbol pamięci. Jak powiedział tego dnia rzecznik Episkopatu Polski, ks. Paweł Rytel-Andrianik: „Św. Jan Paweł II pokazuje, to co jest w nas Polakach najlepsze. Czujemy, że jest on bliski każdemu z nas: albo wspominamy jego pielgrzymki do Polski, albo spotkania w Rzymie, albo jego odejście do Domu Ojca, kiedy cała Polska, każdy z nas, przeżywał szczególny czas”.


2 kwietnia w wigilię Niedzieli Miłosierdzia Bożego o godzinie 21.37, mając prawie 85 lat i za sobą 59 i pół roku kapłaństwa, Wielki Polak trafił do Domu Ojca. W nocy 30 marca 2005 roku schorowany Ojciec Święty przeszedł ciężki zawał, ale po reanimacji odmówił przewiezienia do kliniki Gemelli i zmarł w swoim łóżku. Przy jego łożu w papieskich apartamentach byli jego najbliżsi współpracownicy m. in.: abp Stanisław Dziwisz – osobisty sekretarz, ks. prof. Tadeusz Styczeń, jego uczeń z KUL, ks. prałat Mieczysław Mokrzycki i opiekujące się Janem Pawłem II na co dzień siostry sercanki. Obecna była także Wanda Półtawska, którą z ks. Wojtyłą łączyła wieloletnia współpraca i przyjaźń.

Jeden z najdłuższych pontyfikatów

Pontyfikat tego 264. następcy św. Piotra trwał 26 lat, 5 miesięcy oraz 16 dni i był trzecim co do długości w historii papiestwa – po św. Piotrze i Piusie IX. W audiencjach generalnych Jana Pawła II uczestniczyło w sumie około 18 milionów osób. Na dwa dni przed śmiercią Jan Paweł II zawierzył Kościół i świat Bożemu miłosierdziu.

Już jako kardynał, przyszły papież dał się poznać nie tylko jako wielka osobowość, ale mąż Kościoła i człowiek, który nie tylko znakomicie orientuje się w teologii, ale który ma wizję i głęboko przemyślaną koncepcję obrazu współczesnego Kościoła. 17 października 1971 roku w bazylice św. Piotra w Rzymie odbywała się beatyfikacja ojca Maksymiliana Kolbe. Trzy dni przed uroczystościami beatyfikacyjnymi kardynał Wojtyła miał konferencję prasową poświęconą, wówczas błogosławionemu.

Mówił na niej między innymi, że w heroicznej ofierze ojca Maksymiliana ważny był nie tylko fakt uratowania Franciszka Gajowniczka: „Nie chodziło tylko o to, ażeby uratować jednego spośród dziesięciu. Trzeba było pomóc umrzeć pozostałym dziewięciu”. Dwa tygodnie później, 1 listopada, ksiądz kardynał Karol Wojtyła obchodził swoje dwudziestopięciolecie kapłaństwa. Na IV Synodzie Biskupów w Rzymie w 1974 roku wygłosił między innymi znamienne, aktualne do dziś słowa „Ewangelizacja nie ma na celu jedynie przygotowania człowieka do życia wiecznego, ale wpływa na doczesną egzystencję człowieka.”.

Znak, któremu sprzeciwiać się będą

Od 7 do 13 marca 1976 roku, na zaproszenie papieża, głosił rekolekcje wielkopostne w Rzymie. Miał przygotowane na piśmie ponad dwadzieścia nauk – po cztery nauki przez pięć dni trwania rekolekcji. Papież św. Paweł VI i ci, co w nich uczestniczyli, uważali je za znakomite. Nauki te wyszły najpierw po włosku w Mediolanie, a potem w Polsce pod tytułem: „Znak, któremu sprzeciwiać się będą”.

6 sierpnia 1978 roku, kiedy umarł 80-letni, niedomagający na zdrowiu z postępującą chorobą nóg, wielkiego hartu ducha papież św. Paweł VI, Karol Wojtyła był z przyjaciółmi na urlopie w Bieszczadach. 10 sierpnia odprawił przed wyjazdem na konklawe, w katedrze na Wawelu, uroczystą mszę św. w intencji zmarłego papieża. W konklawe uczestniczyło 111 kardynałów pochodzących z 42 krajów. Nowym papieżem został Włoch – kardynał Luciani – Jan Paweł I, który umarł nagle po trzydziestu trzech dniach sprawowania urzędu papieskiego. 14 października po południu zaczęło się więc kolejne konklawe w celu wyłonienia nowego papieża.

104 głosy ze 111

O 17.15 w poniedziałek 16 października przygniatającą większością głosów, bo aż stu czterema, został wybrany Jan Paweł II – Polak – kardynał Wojtyła. O 18.18 tłumy zgromadzone na placu przed bazyliką zobaczyły biały dym unoszący się z komina nad Kaplicą Sykstyńską. Powitały go burzliwymi oklaskami. O 18.44 na placu wypełnionym dwustu tysiącami ludzi, zapadła kompletna cisza.

Kardynał Felici ogłosił, że nowym papieżem jest Polak. Kiedy już o 19. 20 Jan Paweł II ukazał się publicznie, pierwszy od przeszło czterystu lat papież spoza Włoch, na placu zapanowała najpierw konsternacja, ale po pozdrowieniu wygłoszonym po włosku „Sia lodato Gesu Christo!” pojawiły się wiwaty i ogólny wybuch radości. Nikt wtedy jeszcze nie wiedział, że podczas prawie dwudziestu siedmiu lat pontyfikatu papież z dalekiego kraju, uczyni tak wiele i będzie tak bardzo kochany. „Bałem się przyjąć ten urząd, ale zrobiłem to w duchu pokory i całkowitym, zaufaniu do Jego Matki Najświętszej, Madonny” – powiedział nowo wybrany papież.

16 października 1978 wielka radość zapanowała też w Polsce, gdzie każdy mógł z dumą powiedzieć: „To nasz papież”.

Trudno, ale warto być Polakiem

W czasie swojej służby na Stolicy Piotrowej Jan Paweł II odbył 104 zagraniczne podróże do 132 krajów. Odwiedził 900 miast i miejscowości. Pokonał 1,7 mln kilometrów, co odpowiada 30– krotnemu okrążeniu Ziemi wokół równika i trzykrotnej odległości między Ziemią a Księżycem – a wszystko to po, by szerzyć dobrą nowinę i walczyć o przetrwanie tego świata, pokazać, że Kościół wychodzi naprzeciw każdego człowieka, że wszyscy są dziećmi jednego Boga oraz że odważnie i zgodnie można walczyć ze złem.

Polakom powiedział „Nie lękajcie się…”. Kochając bardzo ojczyznę, uczył prawdziwego patriotyzmu. Polska to „matka szczególna” – niełatwe są jej dzieje, zwłaszcza na przestrzeni ostatnich stuleci, jest matką, która wiele przecierpiała i wciąż na nowo cierpi, dlatego też ma prawo do miłości szczególnej”.

Pokazał, że trudno, ale warto być Polakiem i że Polska potrzebuje Europy. W czasie swoich pielgrzymek do Polski polecał swój naród Matce Najświętszej. Walczył, by miłość, zgoda i sprawiedliwość obfitowały w naszym kraju, a Polacy byli ludźmi sumienia.

Swój testament Jan Paweł II zaczął pisać już pół roku po rozpoczęciu pontyfikatu – w marcu 1979 roku. Tekst uzupełniał siedmiokrotnie, zawsze w czasie rekolekcji wielkopostnych. Ostatni zapis pochodzi z roku 2000. Ostatnią niedzielą w życiu papieża była Niedziela Wielkanocna 27 marca 2005 roku. Tego dnia chory Papież podszedł do okna swego apartamentu, żeby z tego miejsca pozdrowić rzesze wiernych i turystów zgromadzone na placu św. Piotra i udzielić tradycyjnego błogosławieństwa Urbi et orbi (łac. miastu i światu) Nie był już jednak w stanie wypowiedzieć żadnego słowa, ale dał radę po raz ostatni pobłogosławić wiernych.

Jan Paweł II doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że umiera. W ostatnim dniu chciał mieć dużo spokoju. Poprosił, aby mu czytać Ewangelię św. Jana, a wieczorem zwrócił się do najbliższych, żeby odprawili przy jego łóżku mszę św. i przyjął jeszcze parę kropel Eucharystii, po czym stopniowo tracił świadomość.

Pogrzeb Jana Pawła II, który miał miejsce 8 kwietnia 2005 roku w Rzymie, stał się największym w dziejach świata zgromadzeniem najważniejszych przedstawicieli globu. W pożegnaniu papieża Wojtyły, jak można przeczytać w książce Tomasza Królaka „1001 rzeczy, które warto wiedzieć o Janie Pawle II” (Wydawnictwo M), wzięło udział dwieście oficjalnych delegacji z szefami państw i rządów oraz przedstawicielami rodów królewskich i książęcych, przywódcami wyznań i religii z całego świata oraz szefami największych organizacji międzynarodowych.

Liturgii pogrzebowej przewodniczył dziekan kolegium kardynalskiego, kardynał Joseph Ratzinger, a wraz z nim koncelebrowało ją 160 kardynałów i patriarchowie wschodnich Kościołów. Towarzyszyła im kilkumilionowa rzesza wiernych ze wszystkich stron świata.

W homilii podczas mszy św. za duszę Jana Pawła II, kardynał Ratzinger, przyszły papież Benedykt XVI, powiedział, iż: „Możemy być pewni, że nasz umiłowany papież jest obecnie w domu Ojca niebieskiego, widzi nas i nam błogosławi”. To właśnie Jan Paweł II „sprowadził” kardynała Josepha Ratzingera do Watykanu. 25 listopada dotychczasowy metropolita Monachium i Fryzyngii został mianowany prefektem Kongregacji Nauki Wiary i stał się jedną z najbardziej wyrazistych postaci Watykanu i „strażnikiem doktryny” podczas całego niemal pontyfikatu papieża Wojtyły.

Parafia pw. św. Jana Pawła II w Lublinie, która została erygowana 6 czerwca 2010 roku przez abpa Józefa Życińskiego, znajduje się w Lublinie nieopodal Zalewu Zemborzyckiego na osiedlu Wrotków przy ul. Biskupa Mariana Fulmana. Liczy obecnie 4756 wiernych. Działają przy niej między innymi: schole młodzieżowa i dziecięca, Oaza Dzieci Bożych, Domowy Kościół, KSM Barka, duszpasterstwo mężczyzn, Bractwo różańcowe św. Józefa i chór.

Rankiem 2 kwietnia 2019 roku, w świątyni gościli uczestnicy VI Pielgrzymki Wielkopostnej do kościołów stacyjnych Lublina, natomiast o godz. 21.00 miał miejsce okolicznościowy Apel jasnogórski. O godz. 21.37 odśpiewano „Barkę”. W dniach 6-9 kwietnia w kościele pw. św. Jana Pawła II trwają rekolekcje wielkopostne, które prowadzi ks. prof. Marian Pokrywka wykładowca Teologii Moralnej w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II.

Elżbieta Kasprzycka