Pracownicy SP ZOZ w Adampolu koło Włodawy nie kryją obaw związanych z planami połączenia ich placówki z wojewódzkim szpitalem w Białej Podlaskiej. Ich zdaniem oznacza to dla nich zwolnienia. Rada społeczna przy SPZOZ zaopiniowała plan pozytywnie, choć nie jednogłośnie.
Szpital w Adampolu (gm. Wyryki) to podlegający pod marszałka województwa samodzielny szpital specjalizujący się w leczeniu chorób płuc. Placówka mieści się w zabytkowym Pałacu Zamoyjskich. Od wielu lat 60 pracowników miało tam jak u przysłowiowego Pana Boga za piecem, bo finanse placówki były stabilne, żadnych kredytów i zarobki całkiem przyzwoite jak na włodawskie warunki.
Teraz ma się to zmienić. A to za sprawą pomysłu o planowanym połączeniu Adampola z wojewódzkim SPZOZ w Białej Podlaskiej. Stanowczo tym planom sprzeciwiła się dotychczasowa dyrektor – Marzena Szopińska-Demczuk i w sierpniu decyzją zarządu województwa została odwołana. Jej miejsce zajęła Małgorzata Bogusz, podinspektor ds. doradztwa klimatycznego w administracji publicznej, a także kandydatka Prawa i Sprawiedliwości w wyborach samorządowych do rady powiatu bialskiego w 2024 r. Oczywiście nowa dyrektor rozpoczęła kontynuację planu połączenia placówki ze szpitalem w Białej Podlaskiej, czemu stanowczo sprzeciwia się załoga lecznicy.
Podobno na najbliższej sesji Sejmiku Województwa Lubelskiego zostanie podjęta decyzja dotycząca połączenia obu placówek w jedną jednostkę. Ma to przynieść duże oszczędności. Pracownicy w Adampolu są jednak zdecydowanie przeciwni temu pomysłowi. – Wszyscy boimy się zwolnień, bo zwykle tym kończą się takie połączenia – mówi nam jedna z pracownic szpitala w Adampolu. – Pewnie nas się pozbędą, a na nasze miejsce przyjdą pracownicy z Białej. Stracą na tym pacjenci, bo tworzymy tutaj naprawdę dobrą kadrę gwarantującą wysoką jakość usług.
Pracownicy czują się też pomijani przy podejmowaniu decyzji i lekceważeni. Zebrali nawet wiele podpisów pod petycją o braku zgody na to połączenie. Napisali w nim m.in., że „Placówka w Adampolu odgrywa kluczową rolę w leczeniu chorób płuc, w tym gruźlicy. Posiada wyspecjalizowaną kadrę, infrastrukturę oraz doświadczenie niezbędne do zapewnienia skutecznej i bezpiecznej terapii chorób zakaźnych. Połączenie szpitali grozi utratą tej wyspecjalizowanej opieki, pogorszeniem dostępności usług dla lokalnej społeczności, marginalizacją placówki w Adampolu oraz zwiększonym ryzykiem epidemiologicznym”.
Urząd Marszałkowski w Lublinie przyznał w oficjalnym stanowisku ustami rzecznika, że zarząd Województwa Lubelskiego na posiedzeniu w dniu 15 lipca wyraził zgodę na rozpoczęcie prac nad opracowaniem „Koncepcji połączenia Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Białej Podlaskiej i Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej Gruźlicy i Chorób Płuc w Adampolu”. Proces ewentualnego połączenia wymaga podjęcia wielu szczegółowych działań i analiz na różnych płaszczyznach.
Wszystko jednak wskazuje na to, że owe działania i analizy właśnie dobiegają końca i nic nie powstrzyma marszałka województwa ani większości sejmikowej z PiS przed połączeniem obu placówek. Na pewno straci na tym Adampol. Ale czy zyska coś Biała Podlaska? Zobaczymy.
pk






























