Prokuratura Okręgowa w Lublinie umorzyła śledztwo w sprawie uderzenia rakiety wojskowej w budynek mieszkalny w Wyrykach Woli. Do zdarzenia doszło 10 września 2025 roku podczas operacji związanej z naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie bezzałogowe statki powietrzne.
Sprawa dotyczy wydarzenia, które przed rokiem mocno poruszyło mieszkańców regionu. Rakieta uderzyła w budynek mieszkalny, powodując znaczne straty materialne, jednak najważniejsze jest to, że nikt z mieszkańców nie został ranny. Decyzję o umorzeniu śledztwa prokuratura podjęła równo rok od incydentu, w czwartek (10 września). Jak wynika z jej ustaleń, rakieta została wystrzelona przez pilota holenderskiego myśliwca F-35 podczas działań mających na celu zniszczenie dronów stanowiących zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa i mieszkańców.
– Chodziło o rakietę AIM 9X Sidewinder Block II – mówi prokurator Rober Kozak z Prokuratury Okręgowej w Lublinie. – W trakcie prowadzonej operacji doszło do jej niezamierzonego uderzenia w dach budynku mieszkalnego w Wyrykach Woli. W wyniku eksplozji poważnie uszkodzony został dom. Szkody powstały również w budynku gospodarczym, sąsiednich zabudowaniach oraz dwóch samochodach osobowych. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń – wylicza śledczy.
W trakcie śledztwa przeprowadzono oględziny miejsca zdarzenia i zabezpieczono ślady. Przesłuchano również mieszkańców oraz świadków, a także przeanalizowano nagrania z monitoringu.
– Istotna dla sprawy była opinia Laboratorium Kryminalistycznego Żandarmerii Wojskowej – wyjaśnia Kozak. – Potwierdziła ona, że zniszczenia powstały w wyniku eksplozji głowicy bojowej rakiety po jej kontakcie z budynkiem. Przeanalizowano również dokumentację dotyczącą przebiegu operacji oraz zeznania osób odpowiedzialnych za działania obrony powietrznej. Z ustaleń wynika, że rakieta została wystrzelona na rozkaz Dowódcy Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych. Rozkaz miał związek z prowadzonymi działaniami mającymi na celu ochronę mieszkańców przed nadlatującymi dronami – tłumaczy prokurator.
Prokuratura uznała, że choć samo zdarzenie doprowadziło do szkód i formalnie odpowiadało znamionom określonego w kodeksie karnym czynu, nie można przypisać żołnierzom odpowiedzialności karnej. Podstawą umorzenia jest stwierdzenie, że dowódcy oraz piloci działali w ramach swoich ustawowych uprawnień i obowiązków. Prokuratura uznała więc, że ich działania nie były bezprawne. Wskazano również, że decyzja o użyciu uzbrojenia została podjęta zgodnie z obowiązującymi procedurami oraz w związku z bezpośrednim zagrożeniem dla bezpieczeństwa państwa i ludności. – Oznacza to, że szkody powstałe w Wyrykach Woli zostały uznane za niezamierzony skutek prowadzonej operacji wojskowej. W konsekwencji prokurator stwierdził brak podstaw do uznania, że doszło do przestępstwa – mówi R. Kozak.





![Rekordowa frekwencja i pierwszy półmaraton. XXV Bieg Sobiborski za nami [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/10/Biegi-Sobiborskie-2026-41-800x450.jpg)

![Nauczyciele „Modrzaka” świętowali wcześniej [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/10/dzien-nauczyciela-8-800x450.jpg)

