Bomby w szkołach!?

Dwa maile postawiły w ostatni piątek na nogi krasnostawskich policjantów i strażaków. Ktoś powiadomił dyrektorów ZS w Żółkiewce i SP w Łopienniku Nadrzecznym o podłożonych ładunkach wybuchowych. Ewakuowano część uczniów.

Było nieco po 10.00, gdy na adresy mailowe Zespołu Szkół w Żółkiewce i Szkoły Podstawowej w Łopienniku Nadrzecznym ktoś rozesłał informacje o podłożeniu w tych placówkach ładunków wybuchowych. Miały być one połączone z pojemnikami wypełnionymi gazem. – Dyrektorzy obu szkół postąpili jak należy i od razu o groźbach powiadomili policję – mówi Jolanta Babicz, rzecznik krasnostawskiej policji. Pod ZS w Żółkiewce i SP w Łopienniku Nadrzecznym pojawiły się radiowozy oraz wozy strażackie.

– Uczniów szkoły w Łopienniku ewakuowano, na taki krok nie zdecydował się dyrektor szkoły w Zaburzu (ZS w Żółkiewce – kg) – informuje rzecznik. Obie placówki zostały dokładnie przeszukane, na szczęście żadnych ładunków wybuchowych nie znaleziono. Maile okazały się głupim żartem. – Niestety, od początku roku szkolnego do szkół na terenie województwa lubelskiego przesłano już kilka podobnych gróźb, nie wykluczone, że stoją za nimi te same osoby – zauważa Babicz. Na razie nie udało się ustalić, kto rozsyła te „wybuchowe” informacje.

Za wywoływanie tzw. fałszywego alarmu (art. 224 kodeksu karnego) grozi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia. Ci którzy rozsyłają podobne maile powinni też zdawać sobie sprawę, że angażują niepotrzebnie strażaków, policjantów, a nawet ratowników medycznych, których pomocy w tym czasie ktoś naprawdę może potrzebować. (kg)