Brakuje pieniędzy na dywanik

Mimo zapowiedzi urzędników nie wiadomo, czy remont ulicy Młodej Polski zostanie zrealizowany w tym roku

Mieszkańcy Czechowa alarmują, że dotąd nie rozpoczęły się prace przy remoncie ul. Młodej Polski, który jest ujęty w tegorocznym budżecie miasta. Okazuje się, że prace przy tej ulicy niekoniecznie zostaną zrealizowane w tym roku.


– Jazda tą ulicą to dramat. Łata na łacie, dziura na dziurze. Miejscami nie widać już pierwotnej nawierzchni. Remont tej drogi to pilna konieczność, tym bardziej że stanowi ona dojazd m. in. do miejskiego przedszkola specjalnego – mówi pan Marian, mieszkaniec ul. Młodej Polski.

Remont głównej drogi na os. im. Karłowicza został zaplanowany do realizacji w tym roku, ale plany te mogą nie doczekać się realizacji z powodu ograniczonych środków finansowych. – Już w tym momencie okazuje się, że pula środków przeznaczona na zadania w zakresie remontów dróg publicznych jest niewspółmierna do puli zadań umieszczonych w uchwale budżetowej. – informuje Karol Kieliszek z Biura Prasowego Urzędu Miasta Lublin. Czy więc radni świadomie przyjęli budżet z określonymi pozycjami bez pokrycia finansowego dla ich realizacji?

Przedstawiciel miasta zapewnia, że nie. – Środki, zgodnie z przepisami prawa, zostały zapewnione, ale okazują się być niewystarczające i musiałyby zostać zwiększone. Zdarza się, że na zadania inwestycyjne, które zgłaszane są do budżetu na podstawie posiadanych dokumentacji i kosztorysów, po otwarciu ofert kwoty trzeba zwiększać, a co dopiero na zadania remontowe, które w zdecydowanej większości zadań realizowane są w oparciu o procedurę „projektuj i buduj”, a więc zgłaszane są na podstawie obliczeń szacunkowych, a nie kosztorysu ofertowego – wyjaśnia Karol Kieliszek.

Kiedy w związku z tym uda się Zarządowi Dróg i Mostów ogłosić przetarg na zadanie obejmujące remont ul. Młodej Polski? – Aktualnie nie jestem w stanie udzielić precyzyjnej informacji na tak zadane pytanie. – dodaje Kieliszek. Mieszkańcom pozostaje uzbroić się w cierpliwość, tym bardziej, że podobny los dotyczy również kilkunastu innych ulic – w tym m. in. ul. Lipińskiego czy ul. Herberta (dawna ul. Kruczkowskiego – przyp. red.).

Marek Kościuk