Budynek w ogniu. Kobieta nie żyje

To była starsza, schorowana kobieta. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, niedawno przeniosła się do niewielkiego budynku gospodarczego tuż przy swoim domu w Woli Uhruskiej. W tym czasie jej mieszkanie miało przejść gruntowny remont. Niestety, 83-latka już tego nie doczeka.

W niedzielę rano (18 sierpnia, po godz. 5) sąsiad kobiety dostrzegł niebezpieczeństwo. W budynku, w którym chwilowo przebywała, wybuchł pożar. Mężczyzna natychmiast pobiegł do środka i wyniósł na zewnątrz nieprzytomną seniorkę. Podobno w tym samym czasie kierowca miejscowego OSP przejeżdżał drogą i zobaczył, co się dzieje. Na miejsce przyjechały trzy zastępy straży, w tym dwa OSP oraz pogotowie.

Ratownicy długo walczyli o kobietę. Niestety, mimo żmudnej reanimacji, nie udało się przywrócić u niej funkcji życiowych. Lekarz stwierdził zgon 83-latki.

– Najprawdopodobniej przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej – mówi mł. bryg. Waldemar Makarewicz, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej PSP we Włodawie.
Do sprawy najpewniej zostanie powołany biegły z zakresu pożarnictwa. (pc)