Budżet w cieniu polityki

Przewodniczący rady miasta Piotr Kowalczyk mimo kontuzji przybył na sesję i koalicja radnych Platformy Obywatelskiej i Wspólnego Lublina większością jednego głosu (16 do 15) przegłosowała udzielenie przez radę absolutorium prezydentowi Krzysztofowi Żukowi za wykonanie budżetu w minionym roku.


Głosowania nad zatwierdzeniem sprawozdania finansowego i udzieleniem absolutorium poprzedziła długa dyskusja. Radni koalicji chwalili prezydenckie zarządzanie miastem, opozycja punktowała to, czego jej zdaniem zabrakło.
Sesję absolutoryjną rozpoczęła Irena Szumlak, skarbnik miasta. Przedstawiła podsumowanie ubiegłorocznego budżetu. Wynika z niego, że dochody i wydatki zrealizowano na poziomie ponad 93 procent. Wydatki wyniosły 1,846 miliarda złotych i były o ponad 13,5 mln zł wyższe (deficyt) niż dochody.
Pieniądze gmina wydała głównie do oświatę (ponad 640 mln zł), gospodarkę komunalną i transport (472 mln zł) oraz na pomoc społeczna z ochroną zdrowia (416 mln zł). W ramach dochodów pozyskano 78 mln zł ze środków europejskich, głównie w programach RPO i POPW i 135 mln zł z budżetu państwa. Dzięki środkom rządowym miasto zrealizowało m. in. przebudowę ul. Narutowicza, al. Kompozytorów Polskich, krytej pływalni przy SP nr 23.
Zaciągnięto ponad 100 mln zł kredytu w Europejskim Banku Inwestycyjnym.

Koalicja: proinwestycyjny budżet

Wystąpienia radnych rozpoczął szef klubu radnych PO, Jan Madejek. – To kolejne wykonanie stabilnego i proinwestycyjnego budżetu, dodajmy, że w niełatwym otoczeniu. Mieszkańcy Lublina dostrzegają to. Wynik finansowy można ocenić jako dobry. W oczy rzucają się takie inwestycje, jak rozpoczęcie przebudowy węzła ul. Ducha i Solidarności, przedłużenie ulicy Muzycznej z mostem, przebudowa alei Kompozytorów Polskich, rozbudowa systemu roweru miejskiego, budowa pływalni przy Gimnazjum nr 5 na Smyczkowej.
Innego zdanie byli radni PiS. – Pogorszyły się wskaźniki wykonawstwa. To tylko dwa punkty procentowe, ale to oznacza prawie 130 milionów złotych niewykonania – mówił radny Dariusz Jezior (PiS).
W imieniu koalicyjnego Wspólnego Lublina poparcie dla prezydenta wyraził radny Mariusz Banach, który zwrócił się do dawnych kolegów z PiS słowami: – To najbardziej polityczna dyskusja roku. Stajemy w niej przed wyborem, czy chcemy być odpowiedzialni za rozwój Lublina, czy nie. Rozumiem wskazówki partyjne, którymi kieruje się opozycja. Mamy różne doświadczenia w radzie, bywało przecież, że prezydent z nią współpracował. Dziś mamy stabilną większość – mówił.
– To kontynuacja prezydentury akceptowanej przez społeczeństwo. Potwierdza to główne absolutorium, czyli ostatnie wybory samorządowe – dodał kolejny radny niezrzeszony Marcin Nowak.

Mieszkalnictwo niedoinwestowane

– W ponad 300-tysięcznym mieście nie oddano ani jednego budynku komunalnego. Na remonty wydano 1,6 mln zł, kiedy zapotrzebowanie jest wielokrotnie większe – przekonywał Zdzisław Drozd (PiS).
– Są dyżury komisji mieszkaniowej, chodzimy i sprawdzamy stan mienia. Na takie rzeczy, jak remonty budynków pieniędzy nie ma, chociaż się walą – dodawał radny Zbigniew Ławniczak (PiS), który przywołał niedawną katastrofę budowlaną na ul. Lubartowskiej 45.
– Lansujecie taką narrację, że tylko PiS uprawia politykę – a to prezydent ogłosił start w wyborach. Fakty są takie, że jesteśmy trzecim miastem, jeśli chodzi o relację długu do dochodów. Bez środków z Programu Rodzina 500 Plus byłoby jeszcze gorzej. Dopiero młodzieżowe Euro zapełniło stadion. Budżet Obywatelski, z założenia krótki w realizacji, wykonywany jest na poziomie 7 milionów zł – mówił Tomasz Pitucha, szef klubu radnych PiS.
Głos zabrała również nadzorująca miejskie finanse skarbnik. Wywołana do odpowiedzi potwierdziła, że dług, choć rośnie, nie niesie zagrożenia i jest w pełni legalny. – Dług miasta jest kontrolowany (wynosi 1,275 miliarda złotych), zgodny z ustawą o finansach publicznych. Nie ma zagrożenia płynności finansowej. Problem jest jedynie z harmonogramem środków europejskich – mówiła Irena Szumlak.
– To opóźnienia wynikające z alokacji. Mieliśmy dylemat: czekać czy finansować na kredyt, wybraliśmy drugie wyjście i słusznie, nie bylibyśmy w stanie inwestować w takim tempie bez wsparcia. Miasto zaangażowane jest na dwa miliardy złotych, realizuje strategię dla Lublina do roku 2020 – dodał prezydent Krzysztof Żuk.
Sprawozdania z wykonania budżetu uzyskały pozytywne opinie Regionalnej Izby Obrachunkowej, biegłego rewidenta oraz miejskiej Komisji Rewizyjnej.
BARTŁOMIEJ CHUDY