Byli bankowcy z pseudokibicami okradali banki

Aby zdobyć fortunę, nie musieli rozpruwać sejfów ani dokonywać napadów. Wystarczyło kilka lipnych papierków, by ograbić banki aż na 1,2 mln złotych.
W taki sposób działał lubelski gang, zajmujący się wyłudzaniem kredytów. Grupę rozbili policjanci Centralnego Biura Śledczego z Lublina.
Sposób działania był banalnie prosty. Członkowie bandy zakładali fikcyjne firmy.
Potem werbowano tzw. słupów. Często bezdomnych, których myto, ubierano i z zaświadczeniem o tym, że mają pracę i dobre zarobki, wysyłano po pożyczkę do banku lub instytucji pożyczkowej. Pieniądze przechwytywali przestępcy, a słupom wypłacano drobne kwoty. Grupa w ten sposób wyłudzała pieniądze w Lublinie, Świdniku i w Otwocku.

W minionym tygodniu w ręce policjantów wpadło 11 członków gangu. Wśród nich znaleźli się byli pracownicy banków i parabanków, a także osoby związane z lubelskim środowiskiem pseudokibiców. Wszyscy zostali doprowadzeni do Prokuratury Okręgowej w Lublinie.
– Podejrzani odpowiadać będą za wyłudzenia kredytów w wysokości ponad 1,2 mln złotych, jak również za pranie pieniędzy i udział w zorganizowanej grupie przestępczej. W sumie, zatrzymani usłyszeli w prokuraturze 129 zarzutów dotyczących popełnionych przestępstw – mówi komisarz Agnieszka Hamelusz, rzecznik CBŚ. LL