Były komendant z wyrokiem

Zamiast się szkolić i gasić pożary, nosili zaprawę na budowie u swojego szefa. Przed Sądem Rejonowym Lublin–Zachód po 6 latach procesu zapadł wyrok w sprawie Andrzeja G., byłego komendanta wojewódzkiego straży pożarnej w Lublinie.


Zdaniem prokuratury były komendant wykorzystywał słuchaczy z kursu kandydackiego do pracy przy budowie swojego domu pod Lublinem. Służbowym sprzętem mieli m.in. dowozić i rozładowywać materiały budowlane. W śledztwie oskarżony nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Razem z nim przed sądem odpowiadają jego zastępcy, którym prokuratura postawiła zarzuty przyjmowania łapówek. Do korupcji miało dojść przy przekazaniu sprzętu jednostce OSP. Sprawcy kamuflowali proceder fikcyjnymi fakturami.

Proces w końcu dobiegł końca i zapadł wyrok.

Andrzej G. został skazany na karę 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata. Musi też zapłacić 10 tys. zł grzywny. Przez 4 lata nie może też pełnić funkcji kierowniczych w formacjach mundurowych oraz w administracji publicznej.

Pozostałych pięciu oskarżonych strażaków także usłyszało wyroki skazujące. Jeden otrzymał karę grzywny, pozostali kary więzienia w zawieszeniu oraz także kary finansowe.

Andrzej G. objął stanowisko szefa lubelskiego garnizonu straży pożarnej w styczniu 2006 r. po zwycięskich dla PiS wyborach parlamentarnych. Wrócił na to samo stanowisko po niespełna pięcioletniej przerwie. W międzyczasie pracował w wydziale odpowiedzialnym za bezpieczeństwo mieszkańców w ratuszu. Był krytykowany za styl rządzenia. Ratownicy narzekali na kiepską atmosferę pracy oraz na niespotykaną skalę nieprawidłowości podczas przetargów. Większość zakupów sprzętu znalazła się pod lupą śledczych.

Podwładni wytykali także szefowi, że kieruje się sympatiami politycznymi, które miały decydować np. o awansach. – Mało kto zwraca uwagę na fachowość, wiedzę, osiągnięcia. To boli, bo przecież mówi się, że straż to formacja apolityczna – opowiadali nam wówczas rozżaleni oficerowie.

Obecny wyrok nie jest prawomocny. LL