Chcą dymisji dyrektorki

Działanie na szkodę szkoły, nierówne traktowanie nauczycieli, zwolnienie pracownika z rażącym naruszeniem Karty Nauczyciela i wiele innych zarzutów stawia Rada Pedagogiczna II LO dyrektor Marcie Klasurze, wobec której wyraziła wotum nieufności. Wszystkie oskarżenia teraz weryfikują magistraccy urzędnicy. W „Dreszerze” od kilku tygodni sytuacja jest bardzo napięta.

Znamy zarzuty, jakie rada pedagogiczna II LO skierowała pod adresem dyrektor, Marty Klasury. Przypomnijmy, kilka dni przed rozpoczęciem roku szkolnego nauczyciele wyrazili wobec swojej szefowej wotum nieufności. Klasura szkołą kieruje zaledwie od roku. W liceum, gdzie przez wiele lat panował spokój, a ciepłej, rodzinnej wręcz atmosfery mogły pozazdrościć inne chełmskie placówki oświatowe, klimat w ciągu kilku miesięcy mocno się pogorszył. Grono pedagogiczne podzieliło się na grupki. Dyrektor Klasura, gdy obejmowała stanowisko, mogła liczyć na wsparcie ze strony sporego grona nauczycieli. Z biegiem czasu stawało się ono coraz mniej liczne.
– Pani dyrektor pogubiła się. Bezgranicznie zaufała kilku nauczycielom o silnych charakterach. Bardzo liczy się z ich zdaniem, zapominając, że w szkole pracują też inni. O tym, że źle dzieje się w naszej placówce, najlepiej świadczy nabór do klas pierwszych. Pięć oddziałów to dla nas, nauczycieli z wieloletnim stażem, policzek. Już rok temu dostaliśmy sygnał ostrzegawczy, gdy z trudem skompletowaliśmy sześć klas. Pani dyrektor pierwsza powinna wyciągnąć wnioski, a tego nie zrobiła. Zamiast dbać o szkołę, prowadziła prywatne gierki – twierdzi jeden z nauczycieli, proszący o anonimowość.
Wniosek dotyczący wotum nieufności wobec dyrektor Klasury wraz ze wszystkimi zarzutami trafił do prezydent Agaty Fisz. – Powołaliśmy dwuosobowy zespół, który ma za zadanie dokładnie sprawdzić każdy z zarzutów stawiany pani dyrektor – mówi Augustyn Okoński, dyrektor Wydziału Oświaty. – Zależy nam na tym, aby całą sprawę wyjaśnić. Czasu mamy niewiele. Zgodnie z prawem musimy w ciągu 14 dni od otrzymania wniosku odpowiedzieć na wszystkie zarzuty.
W piśmie dotyczącym wotum nieufności wobec dyrektora rada pedagogiczna wytyka również najgorszy od wielu lat nabór do klas pierwszych, zaprzepaszczenie szansy współpracy z czołowym ośrodkiem edukacyjnym w Polsce i zbagatelizowanie konkursu Archipelag Matematyki pod patronatem Wydziału Matematyki Politechniki Warszawskiej, w którym w poprzednich latach młodzież II LO brała udział.
Nauczyciele zarzucili też dyrektorce faworyzowanie niektórych nauczycieli przy przydzielaniu zastępstw i niewyrażenie zgody czterem pedagogom na przygotowanie unijnego projektu, z którego szkoła mogłaby dostać pieniądze na dokształcanie zawodowe nauczycieli.
Jeśli powołany przez Agatę Fisz zespół potwierdzi stawiane zarzuty, Marcie Klasurze może grozić postępowanie dyscyplinarne. Wszczyna je komisja dyscyplinarna, działająca przy wojewodzie lubelskim. Większość nauczycieli II LO dąży jednak do odwołania dyrektorki ze stanowiska. Ale pozbawienie dyrektora sprawowanej funkcji nie jest łatwe. Prezydent może podjąć taką decyzję tylko w sytuacji ciężkiego naruszenia obowiązków, albo jeśli uzna, że stwierdzone uchybienia w pracy dyrektora mogą prowadzić do destabilizacji funkcjonowania szkoły. Do tego decyzja o odwołaniu dyrektora musi być pozytywnie zaopiniowana przez kuratora oświaty i podlega też nadzorowi ze strony wojewody.
M. Klasura nie chce komentować sprawy do czasu jej wyjaśniania. Do tematu wrócimy. (ptr)