Chcą ponieść koszty

Inwestycje powiatu chełmskiego w Wierzbicy budzą zazdrość wśród innych samorządów. Nie tylko z powodu lokalizowania remontów w rodzinnej gminie Deniszczuków, ale i z tego, że gmina Wierzbica do nich nie dokłada. Jednak Wierzbica zamierza dołożyć do dwóch dróg.

Przed tygodniem pisaliśmy o kolejnej inwestycji powiatu chełmskiego zaplanowanej w gminie Wierzbica. Powiat chce poszerzyć o ścieżkę rowerową i dodać utwardzone pobocza do wyremontowanej niedawno drogi z Busówna do Wólka Tarnowskiej. Dla mieszkańców Wierzbicy to świetna informacja. Ale oponenci starosty Piotra Deniszczuka, którzy już wcześniej skarżyli się na pomijanie przy powiatowych inwestycjach, oburzyli się. Nie tylko dlatego, że są pilniejsze potrzeby w powiecie.

Głównie z powodu hipokryzji starosty. Bo gdy oni dopominali się remontów, oczekiwał, że będą partycypować w kosztach. A wójt Wierzbicy, prywatnie żona starosty, do inwestycji powiatowych nie dopłaca. Nie do końca tak jest. Na najbliższej sesji radni z gminy będą podejmowali uchwały o udzieleniu pomocy finansowej powiatowi chełmskiemu przy dwóch inwestycjach – zaplanowanej właśnie z Busówna do Wólki Tarnowskiej oraz już wykonanej w minionym roku drogi z Wierzbicy do Sawina. (bf)