Chciał pomóc, złamał sobie rękę

W czwartek, 5 stycznia po zmroku, strażacy z OSP KSRG w Krupem oraz policjanci z KPP w Krasnymstawie dostali wezwanie do wypadku na drodze wojewódzkiej nr 812 w Siennicy Nadolnej.

Nie doszło tam jednak, jak zazwyczaj, do stłuczki, potrącenia pieszego czy wypadnięcia auta z szosy, ale do dość nietypowanego zdarzenia. Próba uprzątnięcia z szosy połamanych gałęzi skończyła się dla jednego z mieszkańców powiatu wizytą w szpitalu. – Mężczyzna kierujący fiatem zatrzymał się na drodze, by usunąć z niej gałęzie, które oderwały się z jednego z drzew – mówi aspirant Jolanta Babicz, rzecznik prasowa krasnostawskiej policji. Niektóre z nich były dość pokaźnych rozmiarów.

– W tym samym czasie samochód marki peugeot, jadący z przeciwnego kierunku, najechał na te gałęzie powodując ich wyrzucenie w górę – dodaje. Pech chciał, że jeden ze spadających konarów uderzył w kierowcę fiata i to na tyle mocno, że złamał mężczyźnie rękę. – Prowadzimy czynności, by dokładnie ustalić przebieg zdarzenia, ustalić np. czy kierowca peugeota mógł ominąć te gałęzie, czy też nie miał na to szans i był to nieszczęśliwy wypadek – dodaje. (kg)