Chcieli haracz za skradziony telefon

Do zuchwałego napadu doszło na Krakowskim Przedmieściu w Lublinie. Trzech zbirów zaczepiło 18-latka, który trzymał w ręku telefon. Jeden z napastników uderzył go w twarz i odebrał komórkę.


Pokrzywdzony od razu zgłosił rozbój na policję. Wywiadowcy zabrali go do radiowozu i wspólnie ruszyli na poszukiwania sprawców, jednocześnie dzwonili na numer skradzionego telefonu. Odebrał bandzior. Był przekonany, że rozmawia ze swoją ofiarą. Powiedział, że odda aparat za tysiąc złotych. Umówił się na jego wykup w okolicy dworca PKS
Policjanci skontaktowali się z centrum monitoringu miejskiego. Pracownicy na obrazie z kamer dostrzegli trzech opisywanych mężczyzn w okolicy dworca. Na miejsce został skierowany dodatkowy patrol. Szybka obława zakończyła się sukcesem. Zatrzymano podejrzanych, w wieku 29-32 lat. Wszyscy trafili do policyjnego aresztu. Będą odpowiadać za rozbój, za co grozi do 12 lat więzienia. LL

UDOSTĘPNIJ