Chełm się spodobał

We Lwowie mają mnóstwo przepięknych zabytków, ale Chełm wywarł na nich duże wrażenie. Przewodniczki z Lwowa gościły w „Niedźwiedzim Grodzie”.

Dwadzieścia przewodniczek i organizatorek turystyki ze Lwowa i obwodu lwowskiego przyjechało do Chełma na zaproszenie chełmskiego stowarzyszenia „WeRwA”. Ciekawostki o Niedźwiedzim Grodzie przybliżył gościom Zbigniew Lubaszewski, chełmski historyk i regionalista.

Szczególne zainteresowanie Ukrainek wzbudziły miejsca związane z księciem Danielem Halickim, a także Mychajło Hruszewskim, urodzonym w Chełmie pierwszym prezydentem Ukrainy. Goście skorzystali z zaproszenia władz miasta i odwiedzili podziemia kredowe, a później razem z zarządem Stowarzyszenia WeRwA zjedli obiad.

– Chełm jest bardzo przyjemnym, ciekawym i godnym odwiedzenia miastem – powiedziała Grażyna Salamin ze Stowarzyszenia Przewodników Lwowskich. – Macie piękne świątynie i unikatowe podziemia kredowe. Żałujemy, że spędziliśmy tu tylko kilka godzin, ale mamy nadzieję na kolejne wizyty, a tymczasem zapraszamy do Lwowa.

Anna Gorczyca, prezes Stowarzyszenia WeRwA w Chełmie, przypomina, że Chełm i Lwów mają elementy wspólnej historii.

– Zazwyczaj to my jeździmy do Lwowa i korzystamy z opieki tamtejszych przewodniczek, tym razem role się odwróciły i mogliśmy pokazać nasze miasto – mówi prezes A. Gorczyca. – Pewnie nie wszyscy o tym wiedzą, ale Chełm i Lwów mają trochę wspólnej historii. Gród obronny Lwów założył Daniel Romanowicz Halicki, który po zjednoczeniu ziem Rusi Halicko-Wołyńskiej rządził nimi ze swej siedziby w Chełmie. Natomiast pierwsza pisemna wzmianka o Lwowie pochodzi z roku 1256 i mówi o tym, że wielki pożar Chełma było widać z bram tego miasta. (opr. mo)