Ciągle bez kandydata na burmistrza

Andrzej Odyniec, Mariusz Zańko, Mariusz Czuj, a nawet Elżbieta Wołoszun – to byli nieformalni kandydaci na stołek burmistrza z ramienia włodawskiego PiS. I jak się okazuje, nikt z nich nie może lub nie chce być kandydatem tej partii. Zatem w bój o fotel włodarza miasta prawdopodobnie ruszy szef włodawskich struktur PiS – Wiesław Holaczuk.


O tym, że szef włodawskiego SLD burmistrz Wiesław Muszyński będzie zabiegał o reelekcję wiadomo od dawna. Podobnie powszechnie wiadomo, że jedyną realną alternatywą dla niego byłby start mocnego kandydata z PiS lub z poparciem tej partii. Początkowo kandydatem tej partii na burmistrza był Andrzej Odyniec – pracownik urzędu wojewódzkiego w Lublinie, były dyrektor ZK we Włodawie. Szybko jednak zrezygnował i postawiono na młodego, ale już otrzaskanego w bojach samorządowca – Mariusza Zańkę. Ten jednak zmienił zdanie i wybrał kandydowanie do rady powiatu. W międzyczasie w prasie pojawił się news, że PiS stawia na radną miejską – Elżbietę Wołoszun. Szybko jednak okazało się to plotką. W ostatnim czasie PiS namawiał byłego samorządowca i historyka – Mariusza Czuja. Ten jednak odrzucił propozycję. Czy to oznacza że do fotela burmistrza wystartuje Wiesław Holaczuk? Okaże się już wkrótce? (gd)