Ciemność z oszczędności czy z powodu awarii?

Egipskie ciemności przez kilka dni zapanowały w centrum Chełma. Na ulicach Zacisze, Waśniewskiego, Pocztowej, Reformackiej i części Hrubieszowskiej wieczorem i nocą nie świeciła żadna latarnia.


Problem zgłosili nam Czytelnicy. – O co chodzi?! Czy miasto wyłączyło oświetlenie z powodów oszczędnościowych, czy nastąpiła jakaś awaria? – pyta mieszkaniec ul. Pocztowej. – Przecież płacimy podatki do miasta, tu pracujemy, żyjemy i chcemy być bezpieczni. Tak złożyło się, że przez te kilka dni wracałem z pracy w godzinach późno wieczornych i obawiałem się o swoje bezpieczeństwo.

Przez brak oświetlenia ulicznego kierowcy mieli ograniczoną widoczność. Niebezpiecznie było zwłaszcza w okolicach przejść dla pieszych. Co ciekawe, na ul. Ogrodowej, czy alei Armii Krajowej oświetlenie działało. Możemy domyślać się, że była to awaria, ale takie problemy powinny być rozwiązywane w ciągu 24 godzin, a nie kilku dni. Tu chodzi o bezpieczeństwo mieszkańców.

Jak mówią nasi czytelnicy, ciemność w centrum miasta zapanowała w niedzielny wieczór. Ani jedna latarnia nie świeciła się na ul. Waśniewskiego, Zacisze, Pocztowej, Reformackiej, części Hrubieszowskiej, od skrzyżowania z Lubelską do ronda przy Żwirki i Wigury. Urzędnicy tłumaczą, że brak oświetlenia był spowodowany awarią. W miniony czwartek działały już latarnie na ul. Waśniewskiego, Zacisze i Pocztowej.

Z kolei awaria latarni na ul. Hrubieszowskiej została zgłoszona do Przedsiębiorstwa Usług Mieszkaniowych, które zajmuje się utrzymaniem oświetlenia ulicznego. Trwa naprawianie usterki. Jak informują urzędnicy, nie było zgłoszenia z ul. Reformackiej. – Mieszkańcy, którzy chcieliby zgłosić tego typu usterkę, są proszeni o kontakt z urzędem i wskazanie konkretnej lokalizacji – informuje Biuro Prasowe Prezydenta Miasta Chełm. (s)