W cieniu strajku i fatalnej sytuacji finansowej

Drugą porażkę w tym sezonie zanotowali piłkarze trzecioligowej Avii Świdnik. W sobotę podopieczni trenera Jacka Ziarkowskiego przegrali w Rzeszowie 0:3 z Resovią.
Niewiele brakowało, a zespół ze Świdnika nie pojechałby na spotkanie. W ubiegłym tygodniu piłkarze zastrajkowali i nie trenowali w środę oraz czwartek. Powodem były spore zaległości płacowe i trudna sytuacja finansowa klubu. Ostatecznie zawodnicy, chociaż nic nie wskórali, zdecydowali się pojechać do Rzeszowa.
Początek meczu nie zapowiadał wysokiej przegranej. To świdniczanie w pierwszej połowie dyktowali warunki i mogli zdobyć gole. Niestety, nie udało się.
Losy spotkania rozstrzygnęły się po przerwie, a katem dla gości okazał się Bartłomiej Buczek, który dwukrotnie zdołał pokonać Łukasza Gieresza. Wynik już w doliczonym czasie ustalił Szymon Kaliniec.

Resovia – Avia Świdnik 3:0 (0:0)
Resovia: Pietryka – Barszczak (65 Makowski), Domoń, Baran, Bieniasz (83 Pelc) – Świst, M. Kmiotek, Staszczak, Pałys-Rydzik (79 Daniel) – Mołdoch (71 Kaliniec), Buczek.
Avia: Gieresz– Barański, Maciejewski, Szymala, Kazubski – Mroczek, Herda (75 Skowroński), Jeleniewski, Kalita, Nowak (82 Wołos) – Białek.
Bramki: 1:0 Buczek 47 2:0 Buczek 63, 3:0 Kaliniec 90. Żółte kartki: Staszczak, Baran (R.) oraz Kazubski, Wołos (A.). Sędziował: Konrad Kolak (Stary Sącz). Widzów: 450.