Co powstanie na osiedlu „Ruta” ?

Mieszkańcy Spółdzielni Mieszkaniowej „Czuby” dyskutowali w czwartek, 18 lipca, nad zmianą miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego na działce u zbiegu ul. Stokrotki i Rucianej.


Dyskusja z udziałem projektantów z Wydziału Planowania Urzędu Miasta Lublin odbyła się późnym popołudniem w Domu Kultury „Ruta”. Uczestniczyła w niej bardzo liczna grupa mieszkańców osiedla Ruta żywo zainteresowanych planowanymi zmianami na ich terenie. Jeszcze w marcu bieżącego roku na zielonym, rozległym placu, położonym na wprost wieżowców przy ulicy Stokrotki 1 i 3, SM „Czuby” planowała postawić czteropiętrowe bloki mieszkalne. Jednak, choć teren w całości należy do spółdzielni, na kolejne budynki nie zgodzili się sami mieszkańcy, którzy zaprotestowali przeciwko planowanym zmianom.

Wskazywali, że bardziej korzystny będzie dla nich parking, gdyż obecnie muszą zostawiać swoje auta wzdłuż wąskiej ulicy Stokrotki i szukać wolnych miejsc na innych osiedlowych uliczkach.

Dodatkowo pozostawione przy blokach samochody, blokują dojazd służb ratowniczych. Urzędnicy z miejskiego Wydziału Planowania musieli więc zmodyfikować propozycję zagospodarowania zielonego terenu. Nowe plany zakładają urządzenie na większej części placu parkingu z pozostawieniem niewielkiej części na zieleń, która będzie sąsiadować ze skwerem przy ulicy Rucianej. – Staramy się w ten sposób dbać o przyszłość tego terenu, dlatego proponujemy nasadzenia nie tylko na terenie wzdłuż parkingu, ale i w samej części parkingowej, tak by na dziesięć samochodów przypadało jedno drzewo.

Takie są światowe trendy – przekonywał Mirosław Hagemejer, dyrektor Wydziału Planowania UM. Dodatkowo płyty, z których wykonany będzie przyszły parking, powinny być ażurowe, a nie jednolicie betonowe, tak, by woda mogła swobodnie odpływać do gruntu. Na parkingu poziomym, według miejskich urzędników, zmieściłoby się sto samochodów. Gdyby, tak jak proponowała SM „Czuby”, postawić w tym miejscu parking wielopoziomowy, to liczba miejsc parkingowych wzrosłaby do 200.

Lipa z lipami…

Pomysł z nasadzeniami drzew na części parkingowej nie wszystkim mieszkańcom przypadł do gustu. – Nie chcemy tu drzew, zwłaszcza takich, jak lipy, które „kapią” i niszczą lakier samochodowy. Współczesne lakiery wodne na autach są bardzo słabe – przekonywał jeden z mieszkańców. Do dyskusji włączyli się też inni mieszkańcy osiedla „Ruta”. – Nie potrzebujemy drzew i krzewów na tej części parkingowej. Tuż obok mamy przy Rucianej plac z miejscami do odpoczynku i drzewami, po co nam kolejne? – pytali. – Na istniejącym obok placu trzeba zdjąć stare asfaltowe wylewki, które nikomu nie służą i zrobić tam skwer z prawdziwego zdarzenia.

My potrzebujemy mieć parking, a nasze osiedle jest i tak dość zielone – przekonywali. Jako argument podawali też zatłoczony w godzinach wieczornych parking przy budynku supermarketu „Biedronka” na ulicy Rucianej. – Proszę przyjechać do nas późnym wieczorem i zobaczyć, co się tu dzieje. Wszędzie są samochody! A jaki jest piękny obrazek, jak jeszcze do tego przyjedzie wielki dostawczy tir do „Biedronki”. Te długie tiry się nie mieszczą w łuku Rucianej i rozjeżdżają uliczkę – argumentowali.

– Nam by się przydało przejście dla pieszych na wysokości tego terenu zielonego, bo do „Biedronki” przechodzimy na skos, przez jezdnię. Pasy są dopiero na wysokości ulicy Dziewanny. A jak widać po „wydeptach”, mieszkańcy z bloków przy ul. Stokrotki i tak sobie skracają drogę – dodała pani Izabela. Jak się okazało, problemem dla mieszkańców jest też nielegalny parking wzdłuż bloków przy ul. Stokrotki 6 i Stokrotki 8A na którym regularnie parkuje około 50 pojazdów.

O tym, co ostatecznie powstanie na zielonym terenie przy ul. Rucianej i Stokrotki, zdecyduje właściciel czyli SM „Czuby”. Najprawdopodobniej będzie to rozległy parking, bo taka wizualizacja była rozdawana podczas spotkania przez przedstawicieli spółdzielni. Do rozpatrzenia pozostaje kwestia opłat za jego użytkowanie i sposobu ogrodzenia, bo choć takie pytania padały z sali, obecny podczas zebrania zarząd SM „Czuby” unikał na nie odpowiedzi, tłumacząc, że na tym etapie odpowiedź na to pytanie jest trudna do określenia. Emilia Kalwińska